Letnia Szkoła EAAE

wykłady Komentarze (1) »

Udało się przeprowadzić pierwszą Letnią Szkołę Polskiego Oddziału Europejskiego Stowarzyszenia na rzecz Edukacji Astronomicznej. Bez grosza dotacji, dzięki udostępnieniu noclegów przez Stowarzyszenie “Galaktyka” oraz sal wykładowych
i teleskopów przez MOA w ciągu trzech dni odbywały się wykłady, warsztaty oraz obserwacje. Brali w nich udział nauczyciele oraz studenci z terenu całej Polski, którzy dojechali do Niepołomic i utrzymywali się tutaj na własny koszt. Oprócz zajęć oficjalnych toczyły się nocne sesje przy grillu, wypełnione rozmowami i śpiewami przy dźwiękach gitary. Nie obeszło się bez seansu w Planetarium i wycieczki rowerowej na Kopiec Grunwaldzki, zaś na pożegnalnym spotkaniu wszyscy obecni wyrazili ochotę przyjazdu
w następnym roku. Po wstępnych rozmowach z kolegami ze Słowacji ustaliliśmy termin przyszłorocznej Międzynarodowej Letniej Szkoły EAAE – będą to trzy pierwsze dni lipca, czyli niedziela, poniedziałek i wtorek.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Autor: argus

Ice Hunters

ogólne Komentarze (0) »

Jakiś czas temu Zooniverse wypuścił nowy projekt pod nazwą Ice Hunters. Zabawa polega na oznaczaniu obiektów pasa Kuipera, które w przyszłości odwiedzi sonda New Horizons. Więcej informacji znajdziecie w samouczku.

P.S. Całość nagrałem dopiero za 18nastym podejściem. Stąd BONUS.

Autor: Mirek

Festyn w Szczytnikach

ogólne 2 komentarze »

Niedzielne popołudnie wraz z Iwoną, Beatą i Martą spędziłem na pokazach, jakie urządziliśmy na szkolnym boisku w Szczytnikach w trakcie tamtejszego festynu.  Słońce to wychodziło, to znowu chowało się za chmury. W trakcie rozpogodzeń na jego brzegu rozkwitała wspaniała protuberancja, a kiedy na dłużej się chmurzyło, kierowaliśmy lunetę na wieżę telefonii komórkowej w Krakuszowicach, żeby unaocznić dzieciom skalę powiększenia naszego instrumentu. Jedną z wygranych na loterii, towarzyszącej festynowi, był rodzinny karnet upoważniający do bezpłatnego wstępu na jeden z seansów w naszym Planetarium.

 

 

 

 

 

 

 

Autor: argus

Z motyką na Słońce tuż przed operacją “Pustynna Burza”

ogólne Komentarze (0) »

Przed porzuceniem (na czas jakiś) wielkoprzemysłowego okręgu wypada przedstawić cenzurkę za ubiegły już rok szkolny. Jako należąca do grona „kasztaniarzy” prezentuję wiosenne osiągnięcia, oczywiście te najbarwniejsze.

słońce poboczne

ponure małe halo

małe halo i obłoczek iryzujący

który najpierw wyglądał tak

a chwilę później nieco inaczej

na imprezie u Stacha pojawiła się też tęcza

w mieście również może być nostalgicznie

Życząc wszystkim pięknych wakacji udaję się na zasłużony odpoczynek – tam, gdzie piasek gorący, trawa błękitna, a jak szczęście dopisze, to może ujrzę i miraż…

Autor: e-dukatorka

Era Saturna zmienia się w erę Jowisza

ogólne Komentarze (0) »

Ale póki jeszcze widać po zachodzie Słońca Władcę Pierścieni, warto obrócić uwagę na zmiany konfiguracji jego najjaśniejszych księżyców. Dziś wieczorem Mimas, Enkeladus i Tetyda “przytuliły” sie do globu planety, a Hyperion nie wiedzieć czemu nie wyszedł na rodzinnej fotografii. Tak więc zostały uwiecznione tylko Japet,  Tytan, Rea oraz Dione.

 

Autor: argus

Czyżby początek końca?

obserwacje Komentarze (0) »

Kilka dni temu na plamie słonecznej w obszarze aktywnym 1236 pojawił się “most świetlny”. Zazwyczaj oznacza on szybki zanik plamy, często połączony z eksplozją słonecznej flary. Tymczasem plama trwa sobie w najlepsze, za nic mając przepowiednie zwiastujące jej rychły koniec. Widoczny na zdjęciu most ma około 20 000 kilometrów długości. Można zauważyć związek owego mostu ze strukturami po obu stronach plamy.

Autor: argus

Grunt to dobre towarzystwo

prywatnie 4 komentarze »

W auli nowodworka wyróżniono dziś nauczycieli uznanych za zasłużonych w Roku Odkrywania Talentów. Mnie też się dostało, a do tego niezawodna M. była na miejscu (dzięki, M.), stąd ta fotografia w miłym towarzystwie koleżanek z I LO w Bochni.

Autor: argus

Centrum Nauki Kopernik, a w nim Planetarium

ogólne Komentarze (0) »

W poniedziałek, 20 czerwca, szesnastoosobowa grupa nauczycieli i uczniów MOA miała okazję uczestniczyć w jednym z pierwszych pokazów, zorganizowanym w nowootwartym Planetarium, stanowiącym część CNK w Warszawie. Duża sala przekryta ekranem w kształcie półsfery, amfiteatralny układ stu czterdziestu miejsc i klimatyczne podświetlenie tworzyły atmosferę oczekiwania na coś tajemniczego. I rzeczywiście, kiedy na sztucznym niebie zaroiło się od gwiazd, kiedy zaświeciła Droga Mleczna, powstała niezwykła iluzja uczestniczenia w nadzwyczajnym spektaklu. Z zainteresowaniem obejrzeliśmy pokaz “Niebo nad Warszawą” oraz film “Początek ery kosmicznej” . Techniczne możliwości aparatury Planetarium obejmują podróżowanie w czasie i przestrzeni, wybór obiektu któremu chciało by się dokładniej przyjrzeć, a też i zwyczajne przedstawienie nocnego nieba nad dowolnym punktem na Ziemi. I jeszcze wiele więcej, ale o tym napiszemy przy okazji następnej wizyty w CNK.

Przy latającej machinie w hallu Planetarium

Fotele o rozkładanych oparciach

Zespół projektorów cyfrowych i analogowych

Na jaką planetę teraz polecimy?

Zdjęcie "rodzinne" z Panią dr Weroniką Śliwą, szefową Planetarium, oraz Kamilem Złoczewskim, który prowadził seans

Autor: argus

Jaka brzydka katastrofa!

ogólne 2 komentarze »

W trzecim tegorocznym numerze dwumiesięcznika „Fizyka w szkole” ukazał się artykuł pod tytułem „Asteroida – realne zagrożenie”, podpisany przez Panią I. C. Z tytułu i treści wynika, iż autorka chce nas przestrzec przed katastrofą, jaka grozi Ziemi ze strony niewielkich ciał niebieskich. Tymczasem to sam artykuł okazał się katastrofą, co postaram się udokumentować w kilkunastu zdaniach.

Już sam tytuł brzmi obco – mamy przecież takie zadomowione w polszczyźnie słowa, jak planetoida, planetka, mała planeta, po cóż więc posługiwać się angielską kalką. Następująca po tytule sentencja – motto Carla Sagana zostało przetłumaczone z języka oryginału najgorzej, jak tylko to jest możliwe. Cały artykuł zaś roi się od błędów merytorycznych i językowych, na ich temat można by napisać rozprawę habilitacyjną. Ponieważ wyliczenie ich wszystkich wyczerpało by cierpliwość czytelnika, ograniczę się tylko do omówienia najdobitniejszych przypadków.

Od początku lektury artykułu czytający wpada w przepaść zwątpienia we własny rozum, bowiem pierwsze zdanie tekstu brzmi tak:
„Asteroida 2002MN pojawiła się w roku 1908 na terenach syberyjskich”. Po pierwsze, albo rok 2002 albo 1908 – tertium non datur. Po drugie, tylko z pewnym trudem można się domyślić, że autorka nawiązuje do katastrofy (nie do końca wyjaśnionej), jaka w czerwcu 1908 roku zdarzyła się nad rzeką Podkamienna Tunguska, która to rzeka płynie rzeczywiście przez obszar krainy, Syberią środkową zwanej.

A dalej jest już tylko gorzej i na pozór śmieszniej.

„ Miała średnicę 50-100 m i mogła zrównać z Ziemią miasto wielkości Mediolanu”. (pisownia oryginalna). Szanowna autorko, słowa „zrównać z ziemią” nie oznaczają nic innego, jak tylko zrównanie z powierzchnią terenu, zatem słowo „ziemia” nie jest tu użyte w znaczeniu nazwy planety. No a skąd się wziął w tym zdaniu Mediolan? Ani to miasto szczególnie znane w Polsce, ani specjalnie wielkie, ani też z niczym szczególnym (no może oprócz fresku wielkiego Leonarda) nie kojarzone. Czemu nie Ciechanów na przykład? Tu nasuwa się pierwszy trop – autorka dość topornie korzystała z jakiegoś włoskiego opracowania, wątek ten rozwinę w dalszym ciągu.

„Asteroida eksplodowała 10 lub 5 km nad Ziemią w atmosferze, całkowicie niszcząc wówczas otaczające tereny” – heroiczne zmagania autorki z polszczyzną zaowocowały zdaniem – potworkiem.

„Krater nie został odnaleziony, ponieważ eksplozja nie odbyła się na Ziemi” – konsekwencja autorki w łamaniu reguł ortografii i zasad stylu nadal jest widoczna.

„To wydarzenie jest dowodem na to, jak wielkie jest to niebezpieczeństwo” – teza o korzystaniu z automatycznego tłumacza zdaje się potwierdzać.

„Asteroidy posiadają nieregularną budowę a ich centrum stanowi Słońce, które okrążają” – niezdolność do sformułowania poprawnego logicznie okresu zdaniowego osiąga kulminację.

„Poruszają się po orbitach, których tor może ulec odkształceniu w wyniku zderzeń z innymi ciałami niebieskimi we wszechświecie” – tu z kolei Układ Słoneczny awansował do roli Wszechświata, co prawda nieco zdeprecjonowanego przez pisanie z małej litery. No i ten „tor orbity” – toż to oryginalny wkład autorki w mechanikę nieba.

„Ciała niebieskie – elementy układu słonecznego do których należą: Słońce, Planety (sic!), Ziemia leżące na powierzchni nazywanej sferą niebieską” – a to już zupełne curiosum, za taka „definicję” gimnazjalista ląduje w ławce z jedynką, autorka zdaje się ni w ząb nie rozumieć pojęć, jakie używa w swoim artykule. Na jakiej to sferze niebieskiej leży Ziemia? A może jednak nasza planeta jest płaska i niosą ją żółwie na grzbietach? Ta teza, choć dziwaczna, miała przynajmniej pozory logiki.

„Jak głosi teoria Titusa (sic) – Bodego …” – nie ma żadnej teorii Titiusa – Bodego, jest tylko empiryczna reguła, sformułowana przez J. D. Titiusa i spopularyzowana przez H. J. Bodego. Autorka omawianego artykułu jest (wyczytałem w Internecie) z wykształcenia magistrem inżynierem chemii – aż chciałoby się zawołać „pilnuj, szewcze, kopyta”.

„Kolejne ciekawe wydarzenie miało miejsce w 1997 roku, kiedy to dostrzeżono światło kierujące się w stronę Ziemi” – otóż, droga autorko, dziecko wychodzące pod rozgwieżdżone niebo zobaczy kilka tysięcy świateł, „kierujących się” w stronę Ziemi. Dzięki temu dostrzegamy gwiazdy, czasem planety, nierzadko Księżyc. Jest to widok ciekawy, często zachwycający, ale na miano wydarzenia nie zasługuje.

„Okręgi składające się z tych odłamków okrążają słońce (sic) i poruszają się z bardzo dużą prędkością” – autorka najwyraźniej wierzy w substancjalność pojęcia orbity.

„Drugi okrąg okrążający słońce (sic) i przecinający orbity planet wewnętrznych składa się z jeszcze innych odłamków, zwanych kometami.” – jak wyżej, tylko jeszcze bardziej nonsensownie.

„Odkryto, że znajduje się tam jedyna taka podwójna asteroida 617 Patroclus, której średnice są bardzo podobne” – przypomina się dowcip o wróbelku, który różnił się tym, że miał jedną nóżkę bardziej.

„Asteroid spadając wyzwala olbrzymią energię, stąd też widoczna na niebie smuga światła odbitego od słońca (sic)” – szczyt absurdu został przekroczony.

„Odkrycia asteroidy Eros 433 dokonano wysyłając na nią statek kosmiczny” – jednak nie, można jeszcze głupiej.

 „Przyjęło się, że te spadające odłamki nazywane są spadającymi gwiazdami.” – i jak tu dzieciom wytłumaczyć, że gwiazdy nie spadają?

 „Ewolucja Ziemi (opady deszczu czy śniegu) powoduje degradacje owych kraterów.” – gdzieś dzwonią, ale w którym to kościele?

„Za pomocą ów teleskopu i fotografii poklatkowej można otrzymać zdjęcia, na których widać asteroidy lub komety w postaci smugi światła.” – absolwent szkoły podstawowej potrafi lepiej opisać proces obserwacji. 

„Nowo odkryte asteroidy są z kolei wysyłane dalej …” – hm, pocztą czy kurierem? 

„Przy pomocy bardzo dużego szkła powiększającego można wypalić skałę i przez to zmienić kierunek lotu.” – i tak można ośmieszyć całkiem poprawną metodę oddziaływania na tory niewielkich obiektów.

„Urządzenie to może uchwycić promienie słoneczne … by zmienić kierunek orbity, na której się ona (asteroida) znajduje.” – dość, brakuje cierpliwości na prostowanie każdego nonsensu. Żeby oszczędzić czytelnikowi śmierci ze śmiechu, nie będę wyliczał kolejnych rażących przykładów językowej niezborności i merytorycznej ignorancji autorki. 

A przecież można było napisać na przykład tak:

„W czerwcu roku 2002 na niebie pojawiło się słabe światełko, którego szybki ruch wśród gwiazd wynikał z niewielkiej odległości od Ziemi małego obiektu, jakiemu nadano nazwę 2002MN. Była to planetoida, która minęła Ziemię w odległości zaledwie 120 000 kilometrów, a jej masa i parametry orbity przypominały tę, która, jak sądzimy, spowodowała głośną katastrofę na Syberii w roku 1908. Na szczęście wybuch, który przed laty nastąpił w atmosferze, z racji miejsca nie spowodował żadnych ofiar, ale można przypuszczać, że byłby w stanie zniszczyć duże miasto. Pomimo wieloletnich poszukiwań, na ziemi prócz powalonych połaci syberyjskiej tajgi nie udało się odnaleźć ani krateru, ani też odłamków hipotetycznego meteorytu, co utrudnia jednoznaczną interpretację katastrofy syberyjskiej. Jednak gwałtowność tego niemal współczesnego zjawiska każe się zastanowić nad zagrożeniami, jakie mogą nieść kolizje z naszą planetą niewielkich skalistych ciał, licznie obecnych w Układzie Słonecznym.”

I tak dalej, i tak dalej, ale trzeba by coś wiedzieć na temat problemu, o jakim się pisze.

Podsumowanie jest smutne, wnioski wyliczę w punktach:

1)      Pani I. C. przeczytała artykuł o zagrożeniu ze strony planetoid w obcojęzycznym (może włoskim) czasopiśmie popularnonaukowym, niewiele z niego rozumiejąc

2)      Przetłumaczyła ten artykuł zdanie po zdaniu, korzystając z jakiegoś internetowego translatora

3)      Wynik tego nadludzkiego, jak się okazało, wysiłku opatrzyła własnym nazwiskiem
i wysłała do Redakcji dwumiesięcznika „Fizyka w szkole”.

4)      Niestety Redakcja dopuściła artykuł do druku, ukazał się on w dziale „Astronomia dla każdego”.

Otóż ja, nauczyciel astronomii z wieloletnim stażem, każdemu taką „astronomię” odradzam i boleję nad skalą upadku renomowanego niegdyś czasopisma.

Grzegorz Sęk

Młodzieżowe Obserwatorium Astronomiczne w Niepołomicach

Autor: argus

Tajemnica synchronizacji

ogólne Komentarze (1) »

Na ostatnich zajęciach w tym roku szkolnym wykonaliśmy ciekawie wyglądający eksperyment. Na suficie zawiesiliśmy listwę stanowiącą podstawę dla wahadeł synchronicznych. 12 jabłkowych wahadeł matematycznych o różnych długościach (od 25 cm do 1 m) wprawiliśmy jednocześnie w ruch, tworząc wizualizację fali.

P.S. Ci, którym nie tłumaczono na lekcji fizyki w szkole czym jest nieważkość, powinni obejrzeć ten film.

” też mi pytanie! “skąd się bierze stan niewazkości ?”
stan nieważkości jest skutkiem miłości  “

Autor: Mirek
free watch porn vid freewatchpornvid xxx sex porn list xxxsexpornlist xxx sexporn zilla xxxsexpornzilla teen x porn vid teenxpornvid porn amateur x tube pornamateurxtube hit jizz porn hitjizzporn
fullsexmoviestubeporn mobilexvideotube 3gpsexpornvideo freexpornvid xpornzilla hardxxxporntube 3gpsexmovies xvideosporntube xxxporntube/a> hardsexvideo hardsexmovies watchxxxporntube
Silnik: Wordpress - Theme autorstwa N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj się
fullxnxxpornvideo tubidy mzik indir
hardsexmobilvideos