Amatorsko opisany Księżyc

ogólne Komentarze (0) »

W trakcie warsztatów astrofotograficznych, które odbyły się w Niepołomicach na przełomie stycznia i lutego 2016 r , koleżanka zrobiła zdjęcie Księżycowi, a ja je opisałem.

Catharina, krater który zaznaczyłem żółtym kolorem, nosi imię chrześcijańskiej świętej. Była również grecką filozofką, żyjącą na początku IV w.

 

IMG_3743-Maciek

Autor: Konto nieaktywne ARCHIWUM

Natura daje – natura zabiera

obserwacje, Ziemia Komentarze (0) »

Matka wszystkich samotnych miejsc – wyspa Mc Donalda zagubiona na południowym Pacyfiku, powstała dziesiątki tysięcy lat temu w wyniku erupcji wulkanu, który po tym twórczym wysiłku odpoczywał aż do roku 1993. Wtedy to wyspa dwukrotnie się rozrosła i lawowym pomostem przyłączyła sąsiednią skałę zwaną nieco na wyrost Flat Island, degradując ją do roli półwyspu. Po latach erozja skutecznie odwojowała co należne oceanowi i wyspa ponownie się skurczyła. Zdjęcie z roku 2003, wykonane z pokładu prywatnego satelity QuickBird2, przedstawia wyspę w stadium największego rozrostu, na nim nałożono kontur z lat osiemdziesiątych, wykonany metodami kartograficznymi. Zdjęcie współczesne pochodzi z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i zostało wykonane 18 stycznia tego roku.

McDonald_Island1

Autor: argus

Olympus Mons poklatkowo. Ta-daam!

ogólne, wyprawy, zadania 4 komentarze »

Ha! Nie przypuszczałem, że tak szybko to napiszę. Zaledwie dwa dni po powrocie z obozu w Stuposianach. No jak nie ja! Co to znaczy dobra motywacja! Gdy ona jest, góry (wulkany!) można przenosić.

Z wypiekami na twarzy przedstawiam GOTOWY film poklatkowy dokumentujący prace twórcze Magdy i Małgosi Duś – uczestniczek zajęć koła astronomicznego.

Dla niewtajemniczonych: podczas trwania Zimowego Obozu Obserwacyjnego w Stuposianach, który odbył się w dniach 18-23 stycznia 2016 roku, dziewczyny zajęły się przygotowaniem gipsowego modelu marsjańskiego wulkanu noszącego nazwę Olympus Mons.

OlympusMons-stanowisko-pracy

Prace rozpoczęły się 20 stycznia po śniadaniu, około godziny 11. Rozstaliśmy się tuż przed 5 rano 21 stycznia. Kilkanaście godzin wytężonych starań z krótkimi przerwami w oczekiwaniu na lekkie związanie gipsu przed nałożeniem kolejnej warstwy.
Nie piszę Wam tego w celu wzbudzenia współczucia dla dziewczyn bo one same o tej 5 rano sprawiały wrażenie jakby właśnie wstały po długiej i spokojnie przespanej nocy. Wspominam o tym, aby podkreślić ogrom potrzebnego czasu i stopień podjętych wysiłków dla tego przedsięwzięcia. Brawo Wy! :). Ja wyglądałem trochę gorzej…

Model pochłonął 20 kilogramów gipsu. Wymaga on jeszcze pewnych zabiegów charakteryzacyjnych –  trzeba nadać mu bardziej marsjański wygląd – musimy go pomalować, oprószyć pyłem i zabezpieczyć. Po feriach bierzemy się do roboty!

Olympus Mons to nieaktywny już wulkan tarczowy leżący w największym wulkanicznym regionie Marsa zwanym Tharsis Montes. Na obszarze tym znajduje się 12 wulkanów, z których 4 zalicza się do grupy wulkanów tarczowych. W kolejności od najwyższego do najniższego są to: Olympus Mons, Ascraeus Mons, Arsia Mons oraz Pavonis Mons.

tharsislbl

Źródło: NASA

 

Charakterystyka wulkanu Olympus Mons:

  • średnica: ok. 624 km,
  • wysokość: ok. 26 000 m (przy założeniu, że poziomem odniesienia jest sąsiadująca z wulkanem Równina /Planitia/ Amazonis),
  • skarpy przy podstawie mają wysokość ok. 6 km,
  • maksymalna szerokość kaldery na szczycie wulkanu – ok. 80 km,
  • jest ok. 100 razy większy od największego wulkanu na Ziemi.

 

1200px-Wikimolaamazonisarcadia

Źródło: Wikipedia

Największy wulkan na Ziemi to Mauna Loa, który także jest wulkanem tarczowym. Wznosi się “zaledwie” na wysokość ok. 4 kilometrów, ale jeśli uwzględnimy jego część znajdującą się pod wodą, łączna wysokość struktury wynosi powyżej 9 kilometrów. Wulkan zajmuje powierzchnię ponad połowy największej wyspy archipelagu hawajskiego (wyspa Hawaiʻi) i jego nadwodna podstawa ma wymiary 48 x 96 kilometrów. Pomijając dane liczbowe, które niejako na niekorzyść opisują nasz ziemski wulkan, Mauna Loa w przeciwieństwie do wzniesienia Olympus Mons jest wulkanem aktywnym.

Podstawowym kryterium różnicującym wulkany na obu planetach są ich rozmiary. Formacje na Marsie charakteryzują się rozmiarami od 10 do 100 razy większymi względem struktur występujących na Ziemi. Przyczyną tego był najprawdopodobniej o wiele dłuższy niż na Ziemi wypływ magmy spowodowany większą w przeszłości aktywnością wulkaniczną Marsa oraz mniejszym przyciąganiem na jego powierzchni. Dodatkowym wytłumaczeniem różnic w rozmiarach struktur wulkanicznych jest fakt, że na Marsie nie występują płyty tektoniczne. Przemieszczanie się płyt w ziemskiej litosferze przyczynia się zarówno do powstawania szeregu nowych jak i niszczenia uprzednio powstałych wulkanów. Ruch i wzajemny kontakt płyt doprowadzał również do zatrzymywania lokalnych wypływów magmy. Brak płyt, a tym samym niewystępowanie ich ruchu, umożliwiały w przeszłości geologicznej Marsa długotrwałe i obfite wypływy magmy. Lawa mogła bez przeszkód rozchodzić się po powierzchni planety doprowadzając do powstania rozległych wulkanów tarczowych.

 

Nadszedł zatem czas premiery filmu poklatkowego. Co prawda nasz blog to nie serwis z możliwością subskrypcji kanału z filmikami czy też z “kciukiem w górę”, ale komentarze mile widziane :).

 

Proponuję oglądanie na pełnym ekranie oraz z włączonymi głośnikami/słuchawkami.

 

Autor: Tymon_K

Bieszczadzkie kadry

ogólne, wyprawy Komentarze (0) »

Obóz w Stuposianach dobiegł końca i nadszedł czas, by przeglądnąć wykonane przeze mnie fotografie. Starałem się wybrać co ciekawsze z nich, w dodatku oryginalne, nie powielające koncepcji innych autorów. Najwięcej z nich pochodzi z wycieczki na widły Sanu i Wołosatego, zdjęć nocnych jest niestety nieco mniej, ponieważ pogoda rzadko dawała nam szanse na udane obserwacje.

IMGP0921

IMGP0936

IMGP0949

IMGP0952mod

IMGP0969

IMGP0993

san_panorama

IMGP0994

IMGP1007

IMGP1068_1

IMGP1072

IMGP0931

Autor: LukaszK

Rozstrzygnięcie konkursu fotograficznego

ogólne Komentarze (0) »

Cóż za emocje… ogłoszono konkurs na najlepszy kadr. W dzień wyprawy do Mucznego obozowicze otrzymali zadanie bojowe – wykonać jak najdoskonalsze ujęcie. Celem konkursu było między innymi udowodnienie, że efektowne zdjęcie nie wymaga lustrzanki, liczy się natomiast przestrzeganie kilku podstawowych zasad.
Każdemu uczestnikowi obozu wolno było anonimowo zgłosić trzy zdjęcia. Wymyśliliśmy pseudonimy, wybraliśmy zdjęcia i… czekaliśmy. Dzisiaj po śniadaniu pan Tymon postanowił przerwać napięcie i ogłosił wyniki.
Pierwsze miejsce zdobyło wykonane przeze mnie zdjęcie – widoczny tu portret Einsteina, pięknego siberian husky.

einstein

Uzasadnienie werdyktu było następujące:

– zastosowałam zasadę trójpodziału
– pierwszy plan jest ostry, a drugi rozmyty
– portretowana istota – w tym przypadku Einstein – ma przed swoimi oczami przestrzeń

– zdjęcie jest niepowtarzalne, nie udałoby się po raz drugi uzyskać tego samego ustawienia psa, tego samego fascynującego spojrzenia.
Drugim miejscem nagrodzono Małgosię, która sfotografowała żubry. Również doceniono właściwą kompozycję zdjęcia, żubr na pierwszym planie znajdował się w mocnym punkcie zdjęcia. Niestety, pierwszy plan jest nieostry.

zubry
Trzecią nagrodę przyznano Przemkowi za stylowy, bieszczadzki widoczek, niemal monochromatyczny. Zaletą zdjęcia jest wyraźna faktura drzew i to, że kolory są stonowane, co pozwala skupić się na wzorze, utworzonym przez roślinność. Nieco zbyt dużą część kadru zajmuje niebo, lecz po wykonaniu zdjęcia nie można było tego poprawić – nie pozwalały na to reguły konkursu.

widoczek

Wszystkie nagrodzone zdjęcia są bardzo ciekawe. Analiza innych zgłoszonych zdjęć okazała się również pouczająca i na pewno uczestnicy będą wykonywać coraz lepsze zdjęcia.

Gratuluję pozostałym zwycięzcom!

Autor: GabiO

Magiczna liczba dnia… 300 000 – ciąg dalszy

wyprawy Komentarze (0) »

Pokłosiem naszego wypadu do Pokazowej Zagrody Żubrów w Mucznem, są relacje radiowe i telewizyjne. Zapraszam do obejrzenia i wysłuchania nagrań:

Autor: astrojohny

Otryt zdobyty

wyprawy Komentarze (0) »

We czwartek po śniadaniu rozpoczęliśmy najdłuższą z pieszych wycieczek. Trasa wiodła z Dwernika na Otryt, do Chaty Socjologa.

fot0

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Niby nic, szlak wytyczony, ale pokryty warstwą grubego śniegu.

fot1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wreszcie docieramy do granicy Otryckiej Republiki Wolnej Myśli i Słowa.

fot2

 

 

 

 

 

 

 

Staraniem Stowarzyszenia Klub Otrycki w pobliżu Chaty Socjologa powstaje niewielkie obserwatorium astronomiczne, przeznaczone dla miłośników. Teleskop Newtona z systemem GoTo zostanie umieszczony w przesuwanym domku, który jest już gotowy.

fot3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sama Chata Socjologa z 40 miejscami noclegowymi ogrzewana jest drewnem pozyskiwanym w otaczającym lesie.

fot4

 

 

 

 

 

 

 

W gościnie u Edyty i Pawła rezydującymi z dwoma psami w Dwerniku.

fot5

 

 

 

 

 

 

 

 

Z gospodarzami przed wejściem do pensjonatu.

fot6

 

 

 

 

 

 

 

Po kolacji odbyły się zajęcia na temat programu EarthKam, którego nowa sesja rusza już 9 lutego.

fot7

 

 

 

 

 

 

 

Wielka dyskusja towarzyszyła procedurze określania pola widzenia aparatu.

 

fot8

 

 

 

 

 

 

Nie mniejsze emocje towarzyszyły wyznaczania lokalizacji zdjęcia, o tyle trudnej iż było ono wykonane nocą.

 

fot9

 

 

 

 

 

 

 

Nareszcie zgodzono się, iż przedstawia ono wyspę Jawa z miastem Surabaya.

fot10

 

 

 

 

 

 

 

Późnym wieczorem dołączył do nas Robert Bury, który przedstawił prezentację węgierskich astronomów na niezwykły temat – możliwości analizy danych astronomicznych przy pomocy sononizacji, czyli zamiany parametrów zazwyczaj wizualizowanych na dźwięki.

Autor: argus

Stuposiany – dzień trzeci/czwarty i część czwartego

wyprawy, zadania Komentarze (0) »

Zimowy wyjazd do Stuposian pomógł w realizacji od dawna planowanego zamierzenia. Jeszcze w ubiegłym roku, przy okazji innego uczniowsko-astronomicznego wyjazdu, narodził się pomysł stworzenia modelu największej góry w Układzie Słonecznym czyli wulkanu tarczowego Olympus Mons na Marsie.

Nie było to łatwe przedsięwzięcie chociażby z powodu bezmiaru czasu jaki niezbędny jest do przygotowania takiego modelu. Gdybyśmy chcieli budować go w czasie zajęć koła astronomicznego w Obserwatorium, trwało by to miesiącami. Tutaj, w Stuposianach, udało się to w ciągu 15 godzin nieprzerwanej pracy – plus 2 godziny na sprzątanie, plus 4 godziny „dopieszczania” w dniu następnym :).

OlympusMons_praca-poprawki

Składam hołd Autorkom modelu – siostrom Duś – Magdzie i Małgosi.
Dziewczyny! Wykonałyście kawał naprawdę porządnej i odpowiedzialnej roboty! Przede wszystkim gratuluję samozaparcia i wytrwałości – pracowałyście bez przerwy niemalże całą dobę!

Model musimy jeszcze zabezpieczyć, pomalować i nadać mu bardziej marsjański charakter, ale zrobimy to już w Niepołomicach.

Praca nad gipsowym wulkanem była dokumentowana co 20 sekund. Zgromadziliśmy około 1 500 zdjęć, z których przygotowałem krótką zapowiedź filmu poklatkowego. Niestety jakość tutejszego łącza internetowego nie pozwala na przesłanie go na serwer. Prezentacja zapowiedzi musi poczekać do naszego powrotu. (Udało się znaleźć miejsce z najsilniejszym sygnałem sieci bezprzewodowej – zapowiedź w końcu przesłać się udało.)
Właściwy film pojawi się w drugim tygodniu ferii.

Autor: Tymon_K

Stuposiany – dzień trzeci

ogólne Komentarze (0) »

Czas zimowy sprzyja zabawom na śniegu i lodzie, co też skwapliwie wykorzystaliśmy w trakcie pieszej wycieczki do miejscowości Procisne. Częściowo zamarznięte koryta Wołosatego i Sanu dały naszym uczniom możliwość poskakania po lodzie i pomocowania się z grubymi odłamkami lodowej kry, zalegającej na brzegu.

fot1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Śniegu dość.

fot2

 

 

 

 

 

 

 

Rzut krą do celu.

 

fot3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Foka wypełza na krę.

 

fot4

 

 

 

 

 

 

 

Mróz walczy o lepsze z bystrym prądem …

 

fot5

 

 

 

 

 

 

 

… i często wygrywa.

 

fot6

 

 

 

 

 

 

 

Płyta lodu nie daje się ruszyć z posad.

 

fot7

 

 

 

 

 

 

 

Mróz taki, że bańka mydlana zamarza.

 

fot8

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bańki rozwiązują problem minimalizacji powierzchni ścian.

 

fot9

 

 

 

 

 

 

 

Dzielni podróżnicy polarni na lodowej krze.

 

fot10

 

 

 

 

 

W trakcie spaceru po ścieżce wokół wzgórza Czereśnia natknęliśmy się na Człowieka Śniegu, który po odtajaniu okazał się być swojskim Mikołajem.

 

fot11

 

 

 

 

 

 

 

Cerkiew w Smolniku, która będzie celem naszej kolejnej wycieczki, widziana przez ścianę padającego śniegu.

Popołudnie zeszło na pracy nad modelem marsjańskiego krateru, odbyły się także wykłady na temat opracowywania zdjęć astronomicznych a także obserwowaliśmy nocne niebo nad Teneryfą przy pomocy zdalnie sterowanego przez Internet teleskopu Bootes-2, należącego do projektu Gloria.

fot12

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Modelowanie krateru.

 

fot13

 

 

 

 

 

 

 

Zajęcia programowe.

Autor: argus

Stuposiany – dzień drugi

wyprawy Komentarze (0) »

Obozowy dzień drugi zaczął się wycieczką do zagrody żubrów w Mucznym, gdzie czekała miła niespodzianka w postaci ekipy telewizji Rzeszów, “polującej” na trzystutysięczną osobę odwiedzającą puszczańską ostoję. Dyplomy upamiętniające tę okoliczność otrzymała Sara Nicewicz oraz grupa uczniów MOA.

fot1

 

 

 

 

 

 

 

fot2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Potem nastąpiła sesja zdjęciowa z Einsteinem rasy siberian husky w roli głównej.

fot3

 

 

 

 

 

 

 

fot4

 

 

 

 

 

 

 

 

Einstein_01

Einstein_02

 

Żubry wywabione z głębi lasu przez rozsypanie kukurydzy w pobliżu paśnika ochoczo pozowały do fotografii pojedynczo i zbiorowo.

 

fot5

 

 

 

 

 

 

 

fot6

 

 

 

 

 

 

Powrót sześciokilometrową trasą obfitował w przygody, niektórzy wpadali do przydrożnego rowu, inni wybierali kurs na skróty, ale wszyscy cało i zdrowo dotarli do schroniska.

 

fot7

 

 

 

 

 

 

 

 

fot8

 

 

 

 

 

 

Przed kolacją odbyły się jeszcze zajęcia na temat metod pomiaru jasności gwiazd z użyciem teleskopów i kamer CCD, po czym wytrwali obserwatorzy rozpoczęli polowanie na ukazujący się między chmurami Księżyc. Jutro wybieramy się na kolejną wycieczkę, ale relacja ukaże się dopiero wieczorem.

 

fot9

 

Autor: argus
free watch porn vid freewatchpornvid xxx sex porn list xxxsexpornlist xxx sexporn zilla xxxsexpornzilla teen x porn vid teenxpornvid porn amateur x tube pornamateurxtube hit jizz porn hitjizzporn
fullsexmoviestubeporn mobilexvideotube 3gpsexpornvideo freexpornvid xpornzilla hardxxxporntube 3gpsexmovies xvideosporntube xxxporntube/a> hardsexvideo hardsexmovies watchxxxporntube
Silnik: Wordpress - Theme autorstwa N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj się
fullxnxxpornvideo tubidy mzik indir
hardsexmobilvideos