Latarnie, latarnie

obserwacje 2 komentarze »

Niebo nad Zawoją jest wolne od zaświetlenia miejskiego, ale w okolicy SSM Wełcza niestety są liczne lokalne źródła światła. Dokuczliwe są zwłaszcza latarnie uliczne (gasną o pierwszej w nocy) oraz cztery halogeny podświetlające miejscową kaplicę (świecą całą noc)  o niezbyt ciekawej architekturze.

Picture saved with settings embedded.

 

Autor: argus

W poszukiwaniu wiosny

wyprawy Komentarze (0) »

Zmotywowani do działania konkursem fotograficznym o tematyce “Wiosna” wyruszyliśmy ze schroniska w Zawoi-Wełczy szlakiem pieszym ku Hali Trzebuńskiej. Po drodze zdarzały nam się różne przygody, z których zdaje sprawę Wasz fotoreporter.

fot1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Atakowaliśmy wodne przeszkody, z różnym zresztą skutkiem.

fot2

 

 

 

 

 

 

 

Potoki górskie stanowią niesłychanie malownicze tło.

fot3

 

 

 

 

 

 

 

 

Najmłodsi zwodowali tratwę z kory z nadzieją, że kiedyś dotrze do Bałtyku.

fot5

 

 

 

 

 

 

 

Starsi przywlekli z lasu długi drąg o zagadkowym przeznaczeniu.

fot6

 

 

 

 

 

 

 

Zaraz po obiedzie Mateusz uruchomił swoją nową zabawkę – drona z kamerką, dzięki czemu powstały gigabajty filmów i zdjęć.

fot8

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Posłużył on na przykład do szpiegowania obserwatorki Słońca.

fot7

 

 

 

 

 

 

 

 

Kiedy starsi latali ponad dachami, młodzi korzystali z miejscowego placu zabaw.

Autor: argus

Ostra walka z LP

obserwacje, ogólne, wyprawy Komentarze (0) »

Zawoja, pierwsza noc obozu. Wszystko fajnie tylko światło strasznie wali po gałach.

DSC_3983

Po wielu słowach na k, ch, g, p, d, r, postanowiliśmy coś z tym zrobić. Brygada dwóch odważnych, zaopatrzona w pudła kartonowe zasłoniła mocno świecące halogeny przy kościele.

DSC_3989

DSC_3996

Jest to wielki sukces na polu walki o ciemne niebo. Bojąc się o zdrowie dzielnych bohaterów nie ujawnimy ich tożsamości, chwała dzielnym bohaterom. 😀

DSC_3993

EDIT: Niesamowite ale o 1 w nocy gasną lampy uliczne, czyli nie będziemy ich jutro rozwalać.

Autor: krzys

Lotnicza brama do USA

obserwacje, ogólne, Ziemia Komentarze (0) »

To oczywiście JFK International Airport w Nowym Jorku. W terminalu nr 7 obsługiwani są pasażerowie przybywający liniami LOT. Jeżeli uczestnicy wyprawy na całkowite zaćmienie Słońca, jakie wydarzy się 21 sierpnia 2017 roku, wystartują z Warszawy, to właśnie tutaj spotkają się z amerykańską ziemią. Stąd będzie najbliżej do pasa całkowitości, który przebiegnie przez cały kontynent Ameryki Północnej, zaczynając od Oregonu, przez Idaho, Wyoming, Nebraskę, Kansas, Missouri, Illinois, Kentucky, Tennessee, Georgię, a kończąc na Północnej i Południowej Karolinie.

Kennedy-Airport-kadr

Autor: argus

Po wernisażu “Zobaczyć na własne oczy. Czarnobyl.” – Dziękuję!

prywatnie Komentarze (0) »

Banner_Czarnobyl

Bardzo, ale to naprawdę bardzo dziękuję Wszystkim związanym w jakikolwiek sposób z Obserwatorium, Dużym i Małym, za chwilę czasu spędzoną na wernisażu. To jedna z imprez, która bez widza, staje się zupełną “klapą”!

Pomijając formalne zasady “imprez masowych” (brzydkie określenie!), było mi po prostu ogromnie miło zobaczyć znajome twarze! Dziękuję!

Moich Gośćmi były także osoby, które spotkałem po raz pierwszy, Wam także bardzo serdecznie i ciepło dziękuję!

Według zapewnień Dyrektora Małopolskiego Centrum Dźwięku i Słowa, Pana Kajetana Konarzewskiego, gospodarza Laboratorium Aktywności Społecznej w Niepołomicach oraz głównego Organizatora wernisażu i wystawy, będzie ona dostępna do końca czerwca 2016 roku.
Czyli… Tych, którzy jeszcze wystawy nie widzieli – zapraszam do LASu! 🙂 – w Niepołomicach przy ulicy Bocheńskiej 26, w przyziemiu nowego budynku Biblioteki.

Facebook LASu – wydarzenie: Wernisaż

Facebook LASu – kilka zdjęć z wernisażu

Facebook Wydruki Wielkoformatowe Kraków/Pracownia Fotografii Cyfrowej OSTROWSKI – fotorelacja z wernisażu. Fot. Andrzej Karoń.

 

Tymon “Szczęśliwy :)” Kretschmer

Autor: Tymon_K

Cywilizacja kontra przyroda

Ziemia Komentarze (0) »

Na pierwszym zdjęciu widać centrum dwumilionowego kanadyjskiego miasta Toronto, położonego nad jeziorem Ontario. Spod zabudowy nie wyziera ani skrawek pierwotnej przyrody, która jeszcze 200 lat temu była tu bardzo bujna. W porcie, którego instalacje są wyraźnie widoczne, zaczyna się jedna z najdłuższych ulica świata – licząca sobie 86 kilometrów Yonge Street. Jej początkowy fragment jest gęsto obudowany drapaczami chmur, które rzucają głębokie cienie wyraźnie widoczne na zdjęciu.

Toronto

 

 

 

 

 

 

 

Następne zdjęcie przedstawia fragment estuarium rzeki Casamance, płynącej w Senegalu i wpadającej do Atlantyku. Tu z kolei nie dopatrzymy się śladów ludzkiej obecności, gdyż okolica jest bardzo słabo zaludniona, głównie przez członków plemienia Diola żyjących z rybołówstwa.

Casamance

Autor: argus

Kość niezgody

obserwacje, Ziemia Komentarze (0) »

Czyli Wyspy Kurylskie, stanowiące od 1945 roku przedmiot sporu rosyjsko – japońskiego. Są zaludnione słabo albo wcale, jednak władanie nad nimi daje prawo do eksploatacji wód okolicznych w pasie ekonomicznym, rozciągającym się 200 mil morskich od brzegów. Co więcej, przyroda tu surowa, czynne wulkany budzą się regularnie a te wygasłe świadczą o burzliwej przeszłości. Jeden z największych to Tiatia, panujący nad wyspą Kunasziri. Jego majestatyczna sylwetka budzi respekt, zaś oglądany z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zdradza pokładami śniegu symetryczne struktury. I tutaj natykamy się na polski akcent – badaczem Wysp Kurylskich był Jan Kozyrewski, potomek szlachcica Teodora, który popadł w rosyjską niewolę pod Smoleńskiem w 1654 roku.

Tiatia-Kunasziri

Autor: argus

Bajkał nadal częściowo zamarznięty

obserwacje, ogólne, Ziemia Komentarze (0) »

Pomimo wiosennej pory znaczna połać jeziora Bajkał kryje się pod lodem. Ten wielki rezerwuar słodkiej wody zwany syberyjskim morzem leży w tektonicznej zapadlinie, której głębokość sięga 1 600 metrów. Przyjmuje on wody z 336 rzek, a wypływa zeń tylko jedna, ale za to potężna  – Angara. U początku Angary znajduje się port Listwianka – początek bajkalskiej przygody. Połączony jest on przeprawą promową z wioską Bajkał na przeciwnym brzegu rzeki, do której prowadzi odgałęzienie Kolei Transsyberyjskiej. Jest też polski akcent – okoliczne góry badał Jan Czerski, powstaniec styczniowy. Zesłany na Syberię po upadku powstania, wielce się zasłużył dla wiedzy o geologii i paleontologii okolic Bajkału. Upamiętnia to wiele nazw, w szczególności wzniesienie, z którego rozciąga się panoramiczny widok na jezioro, nazwano jego imieniem.

Baikal

Autor: argus

Rzeki, które stworzyły cywilizacje

obserwacje, Ziemia Komentarze (0) »

Oprócz Tygrysu i Eufratu na miano takie zasługuje Nil, rywalizujący z Amazonką o tytuł najdłuższej rzeki na Ziemi. Meandrując przez kilka milionów lat wskroś kontynentu afrykańskiego, w zasadzie z południa na północ, wyżłobił pradolinę i wypełnił ją żyznymi osadami. Wreszcie znajdując ujście do Morza Śródziemnego zbudował deltę, która dziś jest gęsto zaludniona, mieszcząc takie miasta jak Kair i Aleksandria. Ojciec historii, Grek Herodot określił Egipt starożytny mianem „podarunku  Nilu”. Zachowanie rzeki wyznaczyło mieszkańcom doliny trzy pory roku – Akhet, czyli czas wylewu, Peret – czas wegetacji upraw, wreszcie Shemu – suchą porę zbiorów. Kalendarz egipski znał już rok o długości 365 dni, zatem po trzech 120-dniowych sezonach następowało pięć dni świątecznych. Ale już co najmniej trzysta lat przed naszą erą wprowadzono dodatkowy dzień, dodawany co cztery lata, co 250 lat później zostało zastosowane przez Sozygenesa jako podstawa reformy kalendarza rzymskiego wprowadzonej przez Juliusz Cezara. Sercem starożytności egipskich są niewątpliwie Teby ze świątyniami w Luksorze (L)  i Karnaku (K) oraz Doliną Królów (DK), czyli nekropolią sprzed trzech i pół tysiąca lat.

Luksor

 

 

 

 

 

 

 

Dziś Luksor tętni życiem, z lotniska pędzą autokary wypełnione turystami, a na skraju pustyni zakwitają osiedla w amerykańskim stylu (O). Zdjęcie zostało wykonane 20 kwietnia 2016 roku przez astronautów pracujących na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Autor: argus

Astronautą być

obserwacje, Ziemia Komentarze (0) »

I móc oglądać takie widoki, jakie dane były załodze Międzynarodowej Stacji Kosmicznej 17 kwietnia tego roku, kiedy to ich dom przelatywał nad południowym Pacyfikiem. Rozkwitała wtedy w okolicy południowego bieguna magnetycznego Aurora Australis, będąca reakcją resztkowej ziemskiej atmosfery na atak cząstek wiatru słonecznego. Dominowały zielone linie tlenu dwukrotnie zjonizowanego, te same, które odpowiadają za kolor mgławic planetarnych. Pośrodku zdjęcia widać robotyczne ramię CanadArm, przy pomocy którego ostatnio zacumował do stacji statek Dragon, wyniesiony rakietą Falcon9 firmy SpaceX.
W najbliższy wtorek, 26 kwietnia, w Sali Akustycznej Zamku Królewskiego w Niepołomicach odbędzie się spotkanie z generałem Mirosławem Hermaszewskim, jedynym jak do tej pory polskim astronautą. Uczniowie MOA proszeni są o przybycie do Zamku w koszulkach organizacyjnych.

AuroraAustralis

Autor: argus
free watch porn vid freewatchpornvid xxx sex porn list xxxsexpornlist xxx sexporn zilla xxxsexpornzilla teen x porn vid teenxpornvid porn amateur x tube pornamateurxtube hit jizz porn hitjizzporn
fullsexmoviestubeporn mobilexvideotube 3gpsexpornvideo freexpornvid xpornzilla hardxxxporntube 3gpsexmovies xvideosporntube xxxporntube/a> hardsexvideo hardsexmovies watchxxxporntube
Silnik: Wordpress - Theme autorstwa N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj się
fullxnxxpornvideo tubidy mzik indir
hardsexmobilvideos