Nowy Rok nadchodzi stopniowo

obserwacje, Ziemia Komentarze (1) »

W miarę, jak glob ziemski wiruje, nad jego poszczególnymi częściami władzę obejmują kolejne chwile, mierzone położeniem na niebie słonecznej tarczy. Ponieważ jednak ten widomy ruch nie jest jednostajny (z dwóch powodów), wprowadzono pojęcie „słońca średniego”, wyrównując w ciągu roku te nierówności. Ale to co wystarczało przez długie stulecia, okazało się być nieprzydatne w epoce panowania kolei żelaznej. Wtedy to, a dokładnie w roku  1884, wprowadzono czasy strefowe, ujednolicając rachubę czasu na dużych obszarach. Zasięg tych stref musiał oczywiście uwzględniać granice państwowe, co prowadziło często do ich nieregularnego przebiegu. Widać to szczególnie na Pacyfiku, gdzie przebiega linia zmiany daty. Powoduje to dziwaczne różnice czasowe w nieodległych terytoriach. Na przykład mieszkańcy wyspy Kiritimati, w liczbie niecałych 7 000 osób, obchodzą nadejście Nowego Roku już 31 grudnia o godzinie 11 naszego czasu. W południowej części wyspy znajduje się wioska o znajomo brzmiącej nazwie Poland – zamieszkuje ją około 300 osób. W północnej części zbudowano w latach II wojny lotnisko, służące siłom alianckim do międzylądowania w trakcie lotów nad Pacyfikiem. Zaś sama wyspa zawiera największy na świecie atol koralowy z ogromną, dziś częściowy wyschniętą laguną i stanowi część republiki Kiribati, niezależnego państwa o populacji nie przekraczającej 100 tysięcy ludzi.

 

 

 

 

 

 

 

Natomiast turyści przebywający na niezamieszkanej wyspie Howlanda, położonej zaledwie 2 000 kilometrów na zachód od Kiritimati,  otwierają szampana 26 godzin później, a więc według naszego czasu 1 stycznia o godzinie 13, choć różnica czasu prawdziwego dla obu wysp wynosi zaledwie niewiele ponad godzinę i dwadzieścia minut. Ciekawostkę stanowi fakt, że właśnie w pobliżu tej wyspy, będącej właściwie w całości atolem koralowym, zaginęła pionierka lotnictwa Amelia Earhart w trakcie swe podróży dookoła świata. Na jej cześć w latach sześćdziesiątych wzniesiono tu kamienną wieżę jako dzienny znak nawigacyjny, widoczny z odległości kilkunastu mil morskich.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wszystkim koleżankom i kolegom z MOA, a także naszym uczniom życzę Do Siego Roku.

Autor: argus

Świąteczna kometa

ogólne Komentarze (0) »

Jedną z hipotez dotyczącą Gwiazdy Betlejemskiej jest kometa. To obiekt, który mogli widzieć mędrcy ze wschodu. I tak świąteczne spotkanie kółka astronomicznego dla najmłodszych dotyczyło właśnie komet. Oczywiście zbudowaliśmy model komety z lodu i piasku. Nie obyło się bez własnych komet, które posłużyły do demonstracji jak omawiane ciała niebieskie podróżują po Układzie Słonecznym. Zabawa była długa, bo niektórzy sami zaczęli latać jak komety.

Autor: Justyna.P

Wyspa na czasie

obserwacje, Ziemia Komentarze (0) »

Ten zagubiony na Oceanie Indyjskim okruch skalny został nazwany Wyspą Bożego Narodzenia przez jednego z kapitanów Kompanii Wschodnioindyjskiej. Znalazł się on w zasięgu jego wzroku właśnie 25 grudnia 1643 roku (rok wcześniej urodził się Izaak Newton), ale dopiero 45 lat później stopa białego człowieka dotknęła powierzchni lądu. Nie zastano tam tubylców, ale też żadnych bogactw, dlatego dopiero 200 lat później zaanektowała wyspę wielka Brytania. Wtedy też zaludniono ją przybyszami z Singapuru, Chin i Malezji – potrzebni byli bowiem robotnicy do kopalni fosforytów. W czasie II wojny przez trzy lata okupowali jej terytorium Japończycy, a w roku 1958 stała się ona terytorium zależnym Australii. Kopalnie fosforytów nadal istnieją, pracuje w nich około 400 osób, czyli prawie jedna piąta całej wyspiarskiej populacji. Sama wyspa, będąca w istocie szczytem wulkanicznego stożka obrośniętego skałami wapiennymi pochodzenia organicznego, słynie z kilkudziesięciu rozległych jaskiń oraz z niezwykle zróżnicowanej flory i fauny. Dostać się na wyspę można albo drogą morską do portu Flying Fish Cove (Zatoczka Latającej Ryby) – widać ją po lewej u góry, albo też drogą powietrzną, pas startowy tamtejszego lotniska, usytuowany w linii północ – południe, ma długość tylko 2 100 metrów. Ciekawostką jest plan przedłużenia pasa o 600 metrów, mógłby wtedy służyć do lądowania takich samolotów, jak na przykład Antonov-124 lub Boeing 747. Istnieje ciągle aktualny plan zlokalizowania na wyspie kosmodromu, służącego umieszczaniu na wokółziemskich orbitach satelitów telekomunikacyjnych. Bonusem położenia – tylko 10 stopni na południe od równika – jest kilkuprocentowa w stosunku do innych lokalizacji oszczędność paliwa rakietowego.

 

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcie zostało wykonane w roku 2010 z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Autor: argus

Jej Wysokość Refrakcja Atmosferyczna

Księżyc, obserwacje Komentarze (0) »

Ta własność każdego środowiska oddziałującego z falami elektromagnetycznymi sprawia astronomom – obserwatorom poważne kłopoty. Nie dość że przesuwa obrazy obiektów względem siebie, to jeszcze deformuje ich kształty, co zapewne wielu czytelników zauważy oglądając choćby wschody i zachody Słońca. Szczególnie jaskrawo manifestuje się ona na obrazach uzyskanych z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, gdzie sfotografowano wschód Księżyca w czasie pełni – 14 grudnia tego roku.

Autor: argus

W Australii zaczęło się kalendarzowe lato

obserwacje, Ziemia Komentarze (0) »

Półwysep Bellarine to mekka turystów, w sezonie ich liczba przewyższa liczbę stałych mieszkańców, coś jak na naszym Półwyspie Helskim. Przyciągają ich wspaniałe nadmorskie plaże, nie bez znaczenia jest też bliskość Melbourne, położonego po północnej stronie Zatoki Port Phillip. Jej geologiczna historia sięga zaledwie 10 tysięcy lat wstecz, zatem teren jest młodszy od naszych Mazur. W południowo-zachodniej części półwyspu widać ciemniejszy odcień wody – to Zatoka Łabędzi, gdzie właśnie teraz zlatują się osobniki należące do czarnego gatunku tych ptaków. Będą tu bytowały do wczesnej jesieni, po czym odlecą do cieplejszych krain, czyli na północ, w okolice Zatoki Karpentaria.

 

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcie zostało wykonane 15 grudnia 2016 roku przez astronautów pracujących na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Autor: argus

Taki sobie widoczek

obserwacje Komentarze (0) »

W sierpniu 2015 roku, kiedy Międzynarodowa Stacja Kosmiczna przelatywała nad południowym Pacyfikiem, oczom astronautów ukazało się niebo pełne gwiazd. W czerwonawej poświacie zorzy polarnej kąpią się obszary gwiazdozbiorów Cyrkla, Trójkąta Południowego, Węgielnicy, Skorpiona i Wężownika, ponad zorzą rozpościera się częściowo tylko widoczny Ołtarz, zaś centrum naszej Galaktyki (GC) znajduje się tuż pod krawędzią panelu słonecznego. Przez warstwę atmosfery widać fragment gwiazdozbioru Centaura z gwiazdą Rigil Kentaurus, bardziej znaną jako alfa Centauri. To w tym potrójnym układzie znajduje się Proxima Centauri, gdzie całkiem niedawno odkryto planetę. Co powiecie na wysłanie silnego sygnału radiowego w te okolice?

Autor: argus

Podróż do sąsiedniego układu planetarnego!

ogólne Komentarze (0) »

To nie żarty: chcę zaproponować podróż do najbliższego układu planetarnego. Proxima Centauri b to planeta skalista, odkryta w dzięki pomiarom zmian prędkości radialnej w 2016 roku, krążąca, jak sama nazwa wskazuje, wokół gwiazdy Proxima Centauri. Znajduje się jedynie cztery lata świetlne od nas.
Jest tylko jeden szkopuł: to podróż literacka. Na razie! Bo kto wie, może kiedyś uczeni z POLSY czy z ESA po odbyciu takiej literackiej podróży zdecydują się zorganizować prawdziwą?
A może ludzie niezainteresowani dotąd astronomią, którzy przypadkiem trafią na książkę “Proxima” staną się pasjonatami tej wspaniałej nauki?
Nie przekonamy się, dopóki ów zbiór opowiadań nie zostanie wydany. Na razie jest dostępny w formie cyfrowej, pod adresem: https://ridero.eu/pl/books/proxima/
Pod tym samym adresem można oddać na niego głos. Jeśli otrzyma dostatecznie wiele głosów, ma szansę zostać wydrukowany, jak tradycyjna książka, na papierze.
Oto kilka cytatów z owego dzieła, dających przedsmak wspaniałej przygody z literaturą i astronomią.

Niektóre z nich prezentują optymistyczne spojrzenie w przyszłość:

“Jest to z pewnością jedno z największych wydarzeń w dziejach ludzkości, zaraz po skolonizowaniu Księżyca.”
Znajdziemy tu mieszankę filozofii i humoru:
“Boleśnie spokojna myśl materializuje się w mojej głowie: jestem zapewne najbardziej samotnym człowiekiem we Wszechświecie, od najbliższej istoty ludzkiej dzielą mnie tysiące kilometrów; dyndam sobie w małej klatce z nadmuchanego wodorem balonu dziesiątki kilometrów nad powierzchnią niezbadanej planety i nie ma nic, co mogę z tym zrobić. No, przynajmniej nie ma co oszczędzać bekonu na dzisiejsze śniadanie.”
Trafimy na fascynujące opisy planety (może kiedyś nasi potomkowie je zweryfikują?).

“Tu wszystko było odmienne.
Inne niż w filmach science-fiction. Inne niż w moich wyobrażeniach. A zwłaszcza inne od wizji poważnych siwych profesorów astrobiologii prowadzących akademickie dysputy.”

Będą emocje! Misję ochrania wojskowy oddział, którego dowódca nie przejmuje się konwenansami, a jego psychika odbiega nieco od przyjętych w społeczeństwie standardów:

“— Ja tu wariuję! — krzyczę do niego.
— Panie dowódco, melduję że jesteśmy tu od 15 dni. Do zakończenia misji pozostało 499 dni. Znowu zażywał pan te tabletki, co nasz lekarz panu dowódcy powiedział że one wcale nie są na alergię?
— Po pierwsze, „panie pułkowniku”. Po drugie, proszę nie naruszać tajemnicy lekarskiej. Po trzecie, schować „makarony”. Do wyznaczonych zadań, rozejść się.
Odczekałem, aż ukrył dyndające końce sznurówek do butów. Kątem oka dojrzałem jeszcze rozbawiony wyraz twarzy smarkacza, ale powstrzymałem się od reakcji i opuściłem stanowisko. Nie przydzielili mi tu pomieszczenia na karcer cholerni cywile, a zabójstwo własnego podkomendnego skończyłoby się prędzej czy później bliskim spotkaniem trzeciego stopnia z… sądem wojskowym.”

Spotkamy się z wizjami, dotyczącymi przyszłej techniki. Czy będzie ona niezawodna, czy raczej obrośnie w kolejne błędy i niedociągnięcia, niczym w dinozaury w pióra?

“Za nią wtoczył się standardowy polski robot wojskowy SRW-1K. Literka K oznaczała wersję z rozbudowaną autonomią, przeznaczoną dla wojsk kosmicznych. Niestety, maszyna ta nie była młodą konstrukcją i nie grzeszyła niezawodnością. Na domiar złego, ten egzemplarz miał uszkodzony moduł samoświadomości i właśnie ubzdurał sobie, że jest rosyjskim ministrem obrony narodowej sprzed 200 lat.”

Będziemy świadkami spotkania dwóch kultur… które posiadają zupełnie odmienny sposoby komunikacji.

“Uciekaj. On tu jest. — czuję przekaz w swojej głowie.”

Ujrzymy na wpół utopijny, a na wpół dystopijny (tak, autorce opowiadania o tubylcach, zresztą nie przypadkiem noszącej nazwisko Kordylewska – jest prawnuczką Kazimierza Kordylewskiego, którego imię nosi MOA – udało się połączyć te dwie sprzeczne konwencje) obraz społeczeństwa.

“Naszym celem jest wspólne dobro. Następne pokolenia będą korzystać z naszych zdobyczy, nic o nas nie wiedząc.”

Na koniec wraz z koordynatorem będziemy denerwować się losem misji.

“— No… O czym to ja? A, jak to zginęli wszyscy? — wróciłem do tematu.
— Nie zginęli, tylko zaginęli — sprostował.
— To trzeba było tak od razu, a nie mnie straszyć… — ulżyło mi, naprawdę mi ulżyło; w końcu biorę za tych patafianów odpowiedzialność. — Dobra, sprawdzimy łączność…”

Zbiór opowiadań jest dziełem grupy ludzi, zainteresowanych nauką i pisarstwem, którzy chcą pokazać czytelnikom, jak mógłby wyglądać projekt badawczy, polegający na wysłaniu misji poza nasz Układ Słoneczny. Warto zapoznać się z tą wizją! Oraz wesprzeć autorów, zostawiając swój głos. To nic nie kosztuje, a pomoże zachęcić ludzi do czytania i pisania o Kosmosie!

Autor: GabiO

Słońce w Rzeszowie

obserwacje, Słońce Komentarze (0) »

We środę, 7 grudnia na kolejnym spotkaniu z uczniami Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie nareszcie doczekaliśmy słonecznej pogody. Udały się zatem obserwacje, prowadzone z użyciem szkolnej lunetki wyposażonej w filtr foliowy BaaderPlanetarium nr 5. Co prawda była widoczna tylko jedna niewielka plama, ale cóż, jesteśmy w okresie minimum słonecznej aktywności – na większą ich liczbę musimy poczekać ze dwa lata.

 

 

 

 

 

 

Pokazy odbywały się w Parku Sybiraków, gdzie budynki nie zasłaniały widoku na Słońce.

 

 

 

 

 

 

 

 

Niewielka szkolna lunetka wymagała precyzji w nastawianiu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Taki obraz mogli zobaczyć uczniowie w trakcie pokazu.

Ten wpis nosi numer 2 300. Autorzy kolejnych wpisów, numerowanych pełnymi setkami, będą nagradzani, a jakże, tabliczkami czekolady Studencka.

Autor: argus

Nowa Kartagina

obserwacje, Ziemia Komentarze (0) »

To miasto hiszpańskie i port, jeden z najdogodniejszych na Morzy Śródziemnym, istnieje już ponad 2 300 lat. Założone jako Mastia, przemianowane przez Hasdrubala na Qart Hadasht, a po zdobyciu przez Rzymian nazwane Carthago Nova, po konkwiście zyskało nazwę Qartayannat al-Halfa. Rekonkwista w XIII wieku przyniosła zmianę nazwy na Cartagena, i tak już zostało. W zabudowie zachowały się wpływy fenickie, rzymskie i mauretańskie, a port stanowi do dzisiaj bazę hiszpańskiej marynarki wojennej. Zaś rozległa słona laguna, o głębokości nie przekraczającej 7 metrów, stanowi doskonałe miejsce do uprawiania całej gamy sportów wodnych. Saliny widoczne w jej północnej części są objęte ochroną, ponieważ stwierdzono tam obecność rzadkich mikroorganizmów, stąd ich dziwne zabarwienie. Zaś piaszczysta łacha, oddzielająca lagunę od Morza Śródziemnego, ma miejscami tylko 100 metrów szerokości – ot, coś jak taki hiszpański Hel.

Autor: argus

Nagroda dla W. Dindorfa

historia Komentarze (0) »

Miło mi przekazać informację, że mój przyjaciel Wojciech Dindorf został wreszcie doceniony, bowiem otrzymał doroczną nagrodę ministerialną Popularyzator Nauki w kategorii Animator. Ledwie miesiąc temu prezentował nam w Kudowie przegląd swoich najlepszych doświadczeń i już wtedy wróble ćwierkały o możliwości tego wyróżnienia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wojtek był gościem MOA w kwietniu 2009 roku, fotoreportaż z tych pokazów jest tutaj.

Autor: argus
free watch porn vid freewatchpornvid xxx sex porn list xxxsexpornlist xxx sexporn zilla xxxsexpornzilla teen x porn vid teenxpornvid porn amateur x tube pornamateurxtube hit jizz porn hitjizzporn
fullsexmoviestubeporn mobilexvideotube 3gpsexpornvideo freexpornvid xpornzilla hardxxxporntube 3gpsexmovies xvideosporntube xxxporntube/a> hardsexvideo hardsexmovies watchxxxporntube
Silnik: Wordpress - Theme autorstwa N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj się
fullxnxxpornvideo tubidy mzik indir
hardsexmobilvideos