Ad vocem

Jestem w trudnej sytuacji, gdyż na własnej stronie MOA muszę polemizować z wychowankami. Wpis Marty podobał mi się w swojej pierwszej części. Rzeczywiście rzetelnie opisała perypetie związane z Planetarium, którego otwarcie planowane było w późniejszym terminie, ale po pełnej mobilizacji wszystkich pracowników udało się otworzyć wcześniej. Chciałem niezadowolonej młodzieży tj. Marcie, Bartkowi, Justynie i Marii wyjaśnić:

1. Młodzieżowe Obserwatorium Astronomiczne jest placówką edukacyjną działającą w systemie edukacji narodowej. Wszystkie obiekty służą temu celowi a więc również i Planetarium. Będą tam odbywać się zajęcia kółek astronomicznych pod opieką nauczyciela obsługującego urządzenia Planetarium. Dopuszczamy możliwość płatnych seansów dla grup z zewnątrz, ale jest to działalność dodatkowa i taką działalność już prowadzimy. Każda grupa, która uzgodni w sekretariacie MOA termin seansu jest przyjmowana na bieżąco. Odwdzięczając się Gminie za wybudowanie Planetarium każda szkoła z naszego terenu jest przyjmowana bezpłatnie.

2. Zarówno autorka (Marta) jak i wypowiadający się w komentarzach nasi uczniowie powinni zapytać o nurtujące ich sprawy w sekretariacie MOA lub któregokolwiek z dyrektorów. Otrzymali by rzetelną odpowiedź.

3. Takie określenia zastosowane w blogu młodzieży jak: “nikt nie pomyślał co dalej”, “nie wypada aby taki bezład u nas panował”, “czy nie pospieszono się z otwarciem gdy wszystko stoi w miejscu”, “przykro, że wszystko odbyło się tak szybko… nie było więcej czasu na lepsze dopracowanie otwarcia” są nie na miejscu. Podważąją dobre imię MOA, na które przez wiele lat wszyscy pracowali.

Mieczysław Janusz Jagła – dyrektor MOA

7 odpowiedzi do wpisu: “Ad vocem”

  1. Z Panem polemizować nie chcemy, a raczej wspólnie działać. Dlatego cieszę się, że coś się ruszyło, bo na dobre imię MOA pracuje się cały czas. Więc, aby nie działać tylko na opinii którą już mamy, proponuję aby dostęp do informacji był łatwiejszy. Tak aby szkoły i turyści nie musieli za każdym razem do dyrekcji dzwonić.
    Mam nadziję, że wszytsko będzie szło w dobrą stronę.

  2. Ja sprawę widzę tak:

    MOA i działające przy nim planetarium musi mieć aktywną politykę w pozyskiwaniu widzów. MOA to nie IMAX czy CinemaCity, które swoja marką przyciągają ludzi, co nie oznacza braku promowania jakiś imprez (premiery filmowe i całą z tym związana otoczka) ze strony tych instytucji.

    Gdy nie będzie promocji planetarium dojdzie do tego, że będzie wykorzystywane tylko i wyłącznie przez nauczycieli MOA dla uczniów, a z rok podczas 1 urodzin będziemy zastanawiać się dlaczego nie ma widzów…

    To MOA musi się starać, a nie potencjalni widzowie. To nie ma być tak, że ktoś dzwoni do MOA i się wypytuje. Powinna powstać podstrona internetowa moa.edu.pl poświęcona tylko i wyłącznie planetarium (informacje, opis, kontakt i seanse) z odnośnikiem do MOA (jako takiego)bo dla laików celem w samym sobie stanie się planetarium, a nie obserwatorium i ważne jest to by taką osobę zainteresować podczas seansu tak, aby chciała kontynuować swoją wycieczkę tym razem w obserwatorium.

    Nie zmarnujmy szansy, bo otwarcie zostało przespane, i jak nic się nie zmieni to będzie po ptokach. Smutne, ale prawdziwe.

    PS:

    Wydaje mi się, że jedną z przyczyn tego wszystkiego jest wojna między gminą, burmistrzem, a MOA. Nie chce pisać o przyczynach, winnych, ale na koniec chce napisać, tylko że za bardzo wszyscy skupili się na tym konflikcie, a nie na planetarium.

    P.S.2:
    cyt: “Takie określenia zastosowane w blogu młodzieży jak: “nikt nie pomyślał co dalej”, “nie wypada aby taki bezład u nas panował”, “czy nie pospieszono się z otwarciem gdy wszystko stoi w miejscu”, “przykro, że wszystko odbyło się tak szybko… nie było więcej czasu na lepsze dopracowanie otwarcia” są nie na miejscu. Podważają dobre imię MOA, na które przez wiele lat wszyscy pracowali”
    Takie sformowanie obraża wszystkie osoby dla których jest ważne MOA i dobro młodzieży, a nie kółko wzajemnej adoracji. Bo jak sama nazwa wykazuje (przyp: Młodzieżowe Obserwatorium Astronomiczne) jest skierowane dla młodzieży. I to młodzież tworzy MOA, tak jak szkołę tworzą uczniowie bo bez uczniów szkoła staje się tylko budynkiem.

    Ten wpis jest napisany aby przypomnieć wszystkim co jest najważniejsze. My młodzież patrzymy z innej perspektywy na funkcjonowanie MOA i możemy być szczerzy. Dla nas liczy się tylko i wyłącznie MOA, bo na dobre imię pracowała również młodzież (albo dorośli, wszak pełnoletność już uzyskaliśmy), która bierze pełną odpowiedzialność za swoje słowa.

    Dziękuje i pozdrawiam
    Patryk

  3. Panie Dyrektorze, kiedy byłam jeszcze uczennicą, koleżanka ze szkolnej ławy wpisała mi do pamiętnika taką oto sentencję: “Nie tych kochaj, co cię chwalą, nie tych kochaj, co schlebiają, lecz tych, którzy błędy twoje wytknąć ci odwagę mają.” Mnie samą te słowa niejednokrotnie ustawiły do pionu. Wypowiedzi młodych ludzi podyktowane są miłością do MOA i szczerą troską o przyszłość tej placówki. A może spójrzmy na to z innej strony: vox populi – vox Dei? Życzę wszelkiej pomyślności!

  4. zastanawiające jest to iż dopiero po komentarzu Marty uzyskaliśmy tzw. “Ad vocem” … takie informacje jakie Pan ukazał powinny być przedstawiane od razu jak np. w dniu otwarcia planetarium lub na stronie MOA … oraz nasze komentarze i wypowiedzi nie powinny być traktowane jako “nie na miejscu” lecz jako szczera, czysta, bez podtekstów opinia która zawsze może być mylna i która jak widać wynikła z braku informacji

    i pamiętać trzeba, MOA to ludzie / rodzina … rodzina bez obiektywnie działających ludzi to nie rodzina tylko PATOLOGIA

  5. przecież MOA promuje swoje planetarium na przykład na ostatniej nocy naukowców ledwie mi się udało dostać tylu było chętnych a więc ludzie wiedzą o nim.

  6. Na nocy naukowcow był tłok jednorazowy związany z imprezą. W tygodniu pojawiają się szkoły na pokazy. Za to proszę Cie wybierz sie w sobote na pokaz. Zapewne bedziesz jednym widzem.

  7. No nareszcie po kilku miesiacach na stronie moa jest jakaś informacja o ofercie planetarium!

Dodaj komentarz