Astrostaż 2014 – dzień ósmy

Cały niemal dzień poświęciliśmy na opracowanie wyników obserwacji z poprzedniej nocy. Do wykonania fotometrii posłużył nam program Muniwin, który dzięki pomocy Bartka opanowaliśmy w krótkim czasie. Sporządziliśmy najpierw klatki kalibracyjne – masterbias, masterdark i masterflat, korzystając z obrazów naświetlonych nad ranem, kiedy już przedświt uniemożliwił obserwacje.  W efekcie otrzymaliśmy krzywą zmian blasku gwiazdy XX Cygni dla przedziału trzech godzin i dwudziestu jeden minut.

Krzywa zmian blasku gwiazdy XX Cygni

Krzywa zmian blasku gwiazdy XX Cygni

 

 

 

 

 

 

Ładny, gładki przebieg krzywej świadczy o dobrej jakości nocy obserwacyjnej – szumy nie przekraczają dwóch setnych magnitudo. Powolny spadek i szybszy wzrost jasności z okresem nieco ponad trzech godzin pozwala zaliczyć gwiazdę XX Cygni do podtypu SX Phenicis, należącego do gwiazd typu Delta Scuti, nazywanych czasami cefeidami karłowatymi. Zmiany ich jasności wynikają z pulsacji, czyli rytmicznego kurczenia się o rozszerzania. Prototypem tej klasy gwiazd jest olbrzym klasy widmowej F, oznaczony symbolem delta, leżący w obszarze gwiazdozbioru Tarcza Sobieskiego (Scutum).

Przy okazji wykonywania pomiarów jasności gwiazd (fotometrii) dla obiektów lezących w okolicy naszej gwiazdy udało się wykryć jeszcze co najmniej trzy obiekty zmieniające swoja jasność. Jeden z nich okazał się być znaną od 2002 roku gwiazdą typy Delta Scuti o okresie zmian 80 minut, która w katalogach figuruje pod nazwą V4216 Cygni.

Krzywa zmian blasku cefeidy karłowatej V4216 Cygni

Krzywa zmian blasku cefeidy karłowatej V4216 Cygni

 

 

 

 

 

 

Druga z zarejestrowanych gwiazd zmiennych okazała się ciekawsza, bowiem jej krzywa sugeruje, że jest ona zaćmieniową typu Algola, ale nie znaleźliśmy jej w żadnym katalogu gwiazd zmiennych ani podejrzanych o zmienność. Być może udało się nam odkryć nieznaną do tej pory gwiazdę zmienną, ale o tym przekonamy się po dokładniejszych badaniach.

Fragment krzywej zmian blasku anonimowej gwiazdy zaćmieniowej. Wyraźnie widoczne minimum główne.

Fragment krzywej zmian blasku anonimowej gwiazdy zaćmieniowej. Wyraźnie widoczne minimum główne.

 

 

 

 

 

 

Trzeci przypadek jest jeszcze ciekawszy, ale o nim napiszę następnym razem. Teraz, ponieważ na chwilę poprawiła sie pogoda, ustawiliśmy aparat z rybim okiem z nadzieją na złapanie jakiegoś jasnego meteoru.

 

Dodaj komentarz