ASTROSTAŻ VARIABLE 2012

Niestety powoli tegoroczny Astrostaż dobiega końca, dlatego uznałam za stosowne wrzucić wspólne zdjęcie uczestników. Brakuje na nim tylko Daniela, który wyjechał pewnego ranka na tyle niespodziewanie, że nie zdążyliśmy wysłać za nim pogoni.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ponieważ w piątek około południa wykwitło dwudziestodwustopniowe halo wokół Słońca, potraktowaliśmy to jako znak do działania.

 

 

 

 

 

 

Wyruszyliśmy zatem na szczyt Kamiennik Północny, mijając po drodze Łysinę, Aleję Kameleonów, Polanę Suchą i Kamiennik Południowy. Zabawiliśmy na kamienistym (patrz nazwa) wierzchołku trochę czasu, podziwiając widok zębatej grani Tatr, wyłaniający się zza mgieł. Po powrocie do Obserwatorium zauważyliśmy na niebie tęczę, co oznaczało zapewne, że przyroda zaakceptowała nasze poczynania.

 

 

 

 

 

 

Kiedy niespodziewanie nadeszła pora kolacji, przyrządziliśmy dla obozu ciepły posiłek pod nazwą “Makaron lubomirski”. Oto przepis:
1. ugotować makaron dowolnego rodzaju al dente
2. ostudzić, włożyć do lodówki, zapomnieć
3. po odnalezieniu garnka z makaronem po kilku dniach podgotować go w osolonej wodzie, podawać z sosem słodko-kwaśnym równie wiekowym.

Ponieważ zapowiadała się deszczowa noc, po kolacji podjęliśmy dzieło modernizacji starej lunety, która pamiętała jeszcze stare, drewniane pawilony wzniesione na górze Lubomir w roku 1922.

 

 

 

 

 

 

 

 

Po dodaniu systemów automatycznego sterowania z programem “GoTo” zasłużona luneta ponownie będzie służyła astronomom przebywającym na Lubomirze, dorównując swoim młodszym kolegom.

1 odpowiedź do wpisu: “ASTROSTAŻ VARIABLE 2012”

  1. Jedzonko – astroklasa! Przeżyliście, jak widać, więc teraz możecie ten specjał wypromować i jeszcze nieźle na tym zarobić!

Dodaj komentarz