„Bity i flara”

Podczas obozu na Kudłaczach, jego uczestnicy, w tym ja, mieli okazje zaobserwować niecodziennie jasne zjawisko flary iridium (miało -8,3 magnitudo). Ja miałem szczęście oglądać w noc 27 kwietnia tylko o 0,1 magnitudo mniej jasną flarę widoczną z mojej metropolii – Gorzkowa. Mimo niespodziewanych problemów technicznych (zagubiona stopka od stawu), udało mi się sfotografować to zjawisko. Do wykonania zdjęcia użyłem statywu, taśmy klejącej, aparatu Canon 1100D, aplikacji ISS Detector Satellite Tracker (którą z całego serca polecam) oraz oczywiście telefonu z porządnym „bitem”. Podczas obróbki posłużyłem się programami Gimp i FastStone.

flara

Canon 1100D, 18 mm, ISO 100, f/5, 10s

DSC_000001

Taśmą klejącą przymocujesz wszystko.

Będąc już na polu (dosłownie i w przenośni), postanowiłem sfotografować Wenus oraz Księżyc.

Wenus

Canon 1100D, 18 mm, ISO 100, f/5, 10s

Słońce i gwiazdy

„Słońce wśród gwiazdy”

2 odpowiedzi do wpisu: “„Bity i flara””

Dodaj komentarz