Bo pasji ma się wiele – czyli nie samą astronomią człowiek żyje

Moje hobby to nie tylko astronomia. Od zawsze była nim również muzyka. Pewnie niewielu z Was wie, że od niedawna należę do chóru Con Fuoco Akademii Górniczo-Hutniczej. W zeszłym tygodniu odbyliśmy tournee po Holandii. Wyjazd był krótki, lecz intensywny. Podczas dwu i pół-dniowego pobytu byliśmy w Rotterdamie, Antwerpii, Bergen op Zoom, Middelburgu i Bredzie.

Mieszkaliśmy w małym mieście Bergen op Zoom, z którego pochodzi zaprzyjaźniony chór holenderski. W dzień przyjazdu, w miejscowym kościele, razem z chórem Mea Dulcea daliśmy pierwszy koncert.

IMG_1231

 

 

 

 

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na drugi dzień rano wyruszyliśmy do Middelburgu na festiwal muzyki, gdzie wraz z naszą orkiestrą Con Fuoco mieliśmy kolejny koncert.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Co się okazało, Middelburg to również piękne miasto.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

IMG_0861

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie mogło również zabraknąć wszechobecnych rowerów.

Po koncercie wyruszyliśmy poza granice Holandii (co ciekawe podróż trwała zaledwie pół godziny) do Antwerpii, czyli drugiego co do wielkości miasta w Belgii. Tutaj mogliśmy podziwiać przepiękną architekturę w postaci ogromnej strzelistej katedry stojącej przy rynku, ale i całej starówki oraz zamku, od którego to zaczęliśmy nasze zwiedzanie.

fb1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

IMG_9936

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ostatniego dnia rano pojechaliśmy do Bredy, gdzie zaśpiewaliśmy na polskiej mszy. Zaraz po tym nasz autokar wyruszył do Rotterdamu. Jest to miasto słynne z tego, iż posiada ogromny port. Jednakże niestety podczas II Wojny Światowej zostało doszczętnie zniszczone przez  Niemców, dlatego nie ma w nim praktycznie zabytków.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

IMG_9969

 

 

 

 

 

 

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jedyne budynki, które zachowały się po wojnie to Grote Kerk oraz fragment Starego Portu. Pozostałe atrakcje w tym mieście to ogromny Museumspark, wysoka wieża widokowa oraz water taxi, którym płynąc można podziwiać panoramę nowoczesnego miasta. Dzień dobiegł końca, nazajutrz rano wyruszyliśmy w 17-godzinną drogę powrotną do Polski.

Mimo, iż wyjazd był krótki wszyscy jesteśmy zadowoleni, bo świetnie spędziliśmy czas, zwiedzając, muzykując, ale przede wszystkim integrując się, a to przecież przede wszystkim my młodzi ludzie lubimy najbardziej.

Trzeba pamiętać, że taka organizacja studencka to nie tylko przyjemności w postaci genialnych wyjazdów, ale przede wszystkim ciężka praca, jaka towarzyszy nam na co dzień. Jednakże jej owoce możecie potem podziwiać.

Korzystając z okazji chciałam serdecznie zaprosić na jeden z naszych najważniejszych koncertów w roku, który odbędzie się już w najbliższą niedzielę o 19.15 w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej na Kazimierzu. Razem z orkiestrą smyczkową i dętymi instrumentami wykonamy Requiem S. Dobrogosza.

Tu jest link do wydarzenia

 

Dodaj komentarz