Do astronomii zachęcanie – piknikowania ciąg dalszy

Profesor Łukasz Turski, pomysłodawca Pikniku

Całą ekipą piknikowaliśmy się kolejne dziewięć godzin, a słuchaczy naszych prezentacji wciąż przybywało. Apogeum następowało powoli, ale byliśmy do niego przygotowani. Zainteresowani oglądali zdjęcia i drążyli tematy między innymi: plam słonecznych, ciał doskonale czarnych oraz filtra coronado. Staraliśmy się rozwiewać wszystkie ich wątpliwości i rozbudzać ciekawość, zwłaszcza u dzieci, które licznie odwiedzały nasze stanowisko modelarskie robiąc filtry słoneczne oraz klejąc modele satelity i globusa niebieskiego.

Późnym popołudniem po kilku przejaśnieniach słońce ukazało nam swoje drogie oblicze, jednak chmury nie chciały go całkowicie zostawić – efektem czego było doświadczenie z naszym piecem słonecznym – chwila skupienia promieni słonecznych wystarczyła, aby stopić parafinę w świeczce.

Piknik zakończył się o godzinie 20:00 i nie pozostało nam nic innego, jak spakować cały sprzęt i pożegnawszy stolicę, udać się na posiłek (a potem do domów).

 

Najmłodsi uczestnicy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sklejenie globusa sfery niebieskiej to trudne zadanie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Seniorzy też byli zainteresowani

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tak powstaje obraz powierzchni Słońca

 

 

 

 

 

 

 

 

A tak działa piec słoneczny ...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

... jeśli skieruje się nań promienie Słońca

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sklejanie modelu polskiego satelity

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przebój Pikniku - filtry słoneczne

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Praca wre

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz