Jak Celtowie postrzegali nocne niebo

Międzynarodowy Rezerwat Ciemnego Nieba, obejmujący obszar walijskich wzgórz dumnie nazywanych górami Brecon Beacons – a ich dominantą jest szczyt wielkości naszego Lubomira – istnieje od 2013 roku. W miasteczku Brecon, położonym u wejścia do rezerwatu i wielkością zbliżonym do Niepołomic znajduje się dostrzegalnia, przeznaczona dla turystów poszukujących widoku nocnego, nieskażonego sztucznym światłem nieba. Zainstalowano tam na montażu EQ6 trzydziestocentymetrowy reflektor przeznaczony do pokazów i obserwacji wizualnych. Zblokowany z nim dwunastocentymetrowy refraktor wyposażony jest zarówno w aparat cyfrowy, jak też w kamerkę CCD ATIK 314L, co pozwala na prowadzenie obserwacji przez bardziej zaawansowanych turystów. W rezerwacie pracuje zawodowy astronom i popularyzator nauki, Martin Griffith, którego miałem okazję gościć w Niepołomicach w roku 2006. Kilka dni temu dostałem przesyłkę z jego książką „Dark Land, Dark Skies. The Mabinogion in the Night Sky”. O samej książce, będącej próbą spojrzenia na nocne niebo oczami wyspiarskich Celtów, jeszcze nieraz będę miał okazję napisać, teraz tylko króciutki fragment wstępu:

„Nikt nie potrafi się oprzeć majestatowi niebios, temu wszechogarniającemu wrażeniu bycia cząstką struktury, jaką stanowi niebo gwiaździste. Wielkość i cudowność tego doznania sprawiają, że ludzie od niepamiętnych czasów, wręcz od początku istnienia gatunku badają i podziwiają ten nasz Wszechświat.”

Obraz Walii widzianej z pokładu ISS, wspomniany rezerwat znajduje się tuż poniżej środka zdjęcia.

Dodaj komentarz