Koniec naszego świata – zimny czy gorący?

W trakcie szóstej już Letniej Szkoły Polskiego Oddziału Europejskiego Stowarzyszenia do spraw Edukacji Astronomicznej (EAAE) mieliśmy okazję wysłuchać kilku zajmujących wykładów. Najdramatyczniejszym był ten wygłoszony przez Sylwestra Kołomańskiego z Uniwersytetu Wrocławskiego. Tezy w nim przedstawione nie dość że ukazały nam naszą niewiedzę dotyczącą samych początków Układu Słonecznego – tak zwany paradoks „Młodego Słabego Słońca” – to jeszcze przywiodły do konkluzji, że dramatyczna zmiana warunków panujących  na naszej planecie nastąpi już za około miliard lat i że będzie to zdecydowanie gorące zejście Ziemi ze sceny planet goszczących życie biologiczne. W ten klimat znakomicie wpisuje się grafika Zdzisława Beksińskiego, jaką wczoraj w dobrym towarzystwie miałem okazję oglądać w Muzeum Historycznym w Sanoku. No bo czyż nie jest to znakomite przeczucie przewidywań naukowców?

IMG_7670

Dodaj komentarz