Listy do AA, czyli z motyką pod wysokim Słońcem

Drodzy AA,

Okno otwarte jak najszerzej, wszystkie drzwi takoż, a moje – dodatkowo zablokowane krzesłem przeciwzamknięciowym. Nie ma obaw, nikt nie wejdzie, a jeśli nawet, to i tak niczego nie ukradnie. Tutaj po prostu nie ma tego zwyczaju (testowałam parokrotnie, najświeższa próba wczoraj na plaży). Natomiast bezpardonowo wdziera się miasto. Do odgłosów z ulicy i pracującej na okrągło stoczni co jakiś czas dołączają się charakterystyczne dźwięki, którym towarzyszy syrena okrętowa. Limani – port, “poezja rumu i koniaku”… Duma mieszkańców Syros. I nie bez powodu.

Podczas rewolucji narodowo-wyzwoleńczej, która rozpoczęła się w 1821r. pod francuską protekcją, wyspa była schronieniem dla prześladowanych Greków z innych części ogarniętego wojną kraju. Za falą uchodźców zjawili się też przybysze z ziem obcych – i tak oto na wzgórzach nad portem zaczęło wyrastać nowe miasto.

“Cud XIX stulecia” otrzymał nazwę Hermoupolis na cześć Hermesa (jak wiadomo, bóstwo dość uniwersalne, choć jego główną specjalizacją jest biznes) i stanowi punkt zwrotny we współczesnej historii Grecji, jest bowiem pierwszym miastem w wyzwolonym kraju, a przez pół wieku odgrywał przewodnią rolę w jego życiu politycznym i ekonomicznym, przy czym dzięki wspaniałemu portowi spełnił się jako most łączący Grecję z Europą i ze Wschodem.

Hermoupolis stało się siedzibą rządu, miało jeden z pierwszych w Grecji urzędów pocztowych, pierwszy telegraf, Sąd Gospodarczy, I oddział Banku Narodowego, towarzystwa ubezpieczeniowe, szkoły powszechne i prywatne, największe w kraju sanatorium, mieściły się tu ambasady i konsulaty Francji, Anglii, Włoch, Holandii i krajów skandynawskich. Epidemie w połowie XIX stulecia spowodowały powstanie mnóstwa instytucji charytatywnych (sierocińców, przytułków dla biednych, szpitala dla umysłowo chorych) i wpłynęły na rozwój służb socjalnych. Rozwinął się przemysł ciężki i lekki: powstał zakład produkcji silników do parowców (obecnie stocznia “Neorion”) i związane z nim zakłady mechaniczne, ciepłownia, odlewnie, jak również zakłady przemysłu włókienniczego i tekstylnego, młyny zbożowe, zakłady spożywcze. Wyglądem miasta zajął się urbanista W. von Weiller – powstało mnóstwo budynków, publicznych i prywatnych, w stylu neoklasycystycznym (styl ten z grubsza zachowuje się do dziś, dlatego nie obserwuje się tu “koszmarków”, ani “samowolki budowlanej”). Jako materiał budowlany powszechnie stosuje się marmur, czego na sąsiedniej Paros obfitość.

Wszystko to pięknie-ładnie, ale tempora mutantur, a z nimi zasady rządzące handlem morskim i nad Hermoupolis i Syros znów napłynęły chmury niebytu. Wobec tego mieszkańcy postanowili uratować się od zapomnienia. Na szczęście szkoły wszyskich szczebli niosły wytrwale “oświaty kaganiec”, było więc od czego zaczynać. Wybudowano teatr “Apollon” (na wzór La Scali), gmach urzędu miejskiego, nowe świątynie, powstał MDK – klub “Hellas”, biblioteka publiczna, muzeum archeologiczne. Rozkwitło zatem życie kulturalne i duchowe, co z kolei przyciągnęło literatów, artystów itp. bohemę.

A gdy położono na turystykę, to nawet mnie tam zaniosło…

Pozdrawiam Was wielkomiejsko i niezmiernie kulturalnie

Wasza Adoratorka

 

 

Dodaj komentarz