Miłe złego początki

3 lutego w okolicy obszaru aktywnego 2280 wyrosła ściana plazmy, sięgająca wysokością 25 tysięcy kilometrów. To jeszcze nic specjalnego, ale w ciągu pięciu dni, w miarę jak obrót słonecznego globu odsłaniał przed nami kolejne obszary za wschodnim brzegiem, filament rósł aż do postaci, przedstawionej na zdjęciu. Po uwzględnieniu krzywizny powierzchni Słońca okazuje się, że jego długość przekracza 1 000 000 (słownie jeden milion) kilometrów. To wartość rekordowa i dalsze losy tej formacji utrzymywanej w chromosferze siłami pól magnetycznych mogą być burzliwe. W wypadku nagłego zaniku pola magnetycznego plazma przyspieszając grawitacyjnie zderza się z warstwą fotosfery przekazując jej energię kinetyczną, co owocuje pojaśnieniem zwanym flarą Hydera – pozostaje uważnie śledzić wygląd tarczy Słońca.

filament-pan-opis

 

 

 

 

 

 

Teleskop Maksutowa-Cassegraina 180/1800 z obiektywowym filtrem H-alfa Coronado 60 mm i kamerka Meade III Pro. Warunki atmosferyczne, jeszcze przed południem dobre, ulegały pogorszeniu w miarę pojawiania się cirrostratusa, uniemożliwiając w końcu prowadzenie obserwacji.

Dodaj komentarz