Nareszcie trochę astronomii…

W czasie ostatnich zajęć, korzystając z niespotykanego zjawiska, jakim jest czyste niebo, przeprowadziłem testy kilku nowych konfiguracji sprzętu w kopule.

Pierwszą z rzeczy było sprawdzenie krotności nowego barlowa GSO 2x, którego soczewkę nakręciłem na krótki nosek kamerki planetarnej ASI178MM. Taki zestaw użyłem z refraktorem SW 66/400. Celem było zmieszczenie całej tarczy Księżyca, co przełoży się również na pomieszczenie Słońca w filtrze Coronado. Niestety, nawet takie przybliżenie soczewki do matrycy nie dało wystarczająco małej krotności i konieczne będzie wykonanie jeszcze krótszego noska.:

 

 

 

 

Po obróceniu kadru udało się zmieścić całość, jednak do Słońca taka taktyka już się nie sprawdzi. Porównałem obrócony kadr również do konfiguracji, w której soczewkę barlowa nakręciłem na standardowy, długi nosek od kamerki:

 

 

 

 

 

 

 

Przetestowałem również nowy reduktor ogniskowej do teleskopu Meade, który zmienia jego światłosiłę z f/10 na f/6,3. W przypadku Canona 1300D udało się prawie w całości zmieścić tarczę Księżyca:

 

 

 

 

 

Jako, że obecnie jest on w pobliżu perygeum, a więc jego rozmiar jest maksymalny, można się spodziewać, że w innym czasie zmieści się cały, nawet w pełni. Oczywiście, gdy pełni nie ma, można kadr ustawić poziomo i zmieścić go bez problemu.

Korzystając z wyśmienitego seeingu, wykonałem również kilka awików Księżyca, po 2000 klatek każdy. Następnie złożyłem 400 najlepszych w programie Autostakkert i wyostrzyłem.

SW66/400:

 

 

 

 

 

SW66/400 + barlow na krótkim nosku:

 

 

 

 

 

Meade LX200 12″:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Meade LX200 12″ z reduktorem ogniskowej:

 

 

 

 

 

1 odpowiedź do wpisu: “Nareszcie trochę astronomii…”

  1. Wszystkie obrazy oprócz 2018/01/IMG_2041.jpg są umieszczone w lustrzanym odbiciu, warto ten błąd skorygować przy okazji, ale robota świetna – gratulacje!

Dodaj komentarz