Niebo jesienią

I co? Jesień.

Pewnej nocy stwierdziłam, że zbrodnią by było pójść spać nie zrobiąc zdjęć niebu, bezchmurnemu niebu. Z 21 na 22 X około 1:30 wyciągnełam aparat i rybie oko. Dawno nie było takiej pogody.

Widać z moich okien Oriona, Byka i Plejady, Bliznieta, Woźnicę, Rysia, kawałek Barana a nawet noge Perseusza 🙂
A z drugiego okna Wielką i Małą Niedzwiedzicę, Smoka, Żyrafę i Cefeusza.
To już na pewno jesień.

A…  wszedzie na horyzoncie są wielkie ilości zbędnych fotonów. Co za lampy…

niebojesienia11

niebojesienia2

1 odpowiedź do wpisu: “Niebo jesienią”

  1. A w Raku, pod Bliźniętami, świeci Mars, który wkrótce zastąpi Jowisza w roli króla wieczornego nieba. W grudniu Mars niebezpiecznie zbliży się do paszczy Lwa, aby w styczniu i lutym znowu odpłynąć do Raka. Tak, to już jesień. Piękna jesień pełna barw.

Dodaj komentarz