Obozowe dni płyną nadzwyczaj szybko

Ledwie przyjechaliśmy do Lewałdu, a już upłynęła piąta część obozu „PERSEIDY 2016”. Choć pogoda nie sprzyja obserwacjom astronomicznym, życie obozowe jest bogate w wydarzenia. Walory naszej lokalizacji wykorzystujemy w całej pełni, a do tego w trakcie zajęć powstają nowe projekty. Nie sposób się nudzić, ciągle coś się dzieje, zróżnicowany wiek uczestników powoduje , że nasza aktywność ma bardzo różnorodny charakter. Zamiast solennej relacji proponuję w tym roku systematyczne publikowanie serii zdjęć z krótkimi opisami.

f1

 

 

 

 

 

 

 

Stosy rzeczy czekają na załadunek.

f2

 

 

 

 

 

Stanowiska obserwacyjne wymagały reanimacji.

f3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Korytarz otrzymał porządny, astronomiczny wystrój.

f4

 

 

 

 

 

 

 

W „Mafię” najlepiej gra się przy płonącym ogniu.

f5

 

 

 

 

 

 

 

Sterowanie dronem budzi ciekawość obozowiczów.

0.9.138

Nasza okolica z lotu ptaka (drona).

DCIM100MEDIADJI_0381.JPG

Gra w palanta.

f8

 

 

 

 

 

 

 

Zajęcia programowe gromadzą słuchaczy w świetlicy …

f9

 

 

 

 

 

 

… oraz w plenerze.

f10

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pierwszy kontakt z żaglami wymaga uważności.

f11

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A potem to już czysta przyjemność …

f12

 

 

 

 

 

 

 

 

 

… objawiająca się na twarzy.

f13

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Słoneczny Patrol w akcji.

f14

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powstaje logo MOA w kamieniu.

f15

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Księżycowa układanka w wykonaniu najmłodszych uczestników.

f16

 

 

 

 

 

 

 

Starsi ułożyli obraz mgławicy PacMan.

f17

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przygotowania do realizacji projektu Space Wind.

Dodaj komentarz