Po rozgwieżdżonej nocy

Wybraliśmy się na pobliski punkt widokowy by rozkoszować się widokiem wschodzącego Słońca. Pojawiło się nagle nad chmurami i po chwili w nich zniknęło by 10 minut później znów się wynurzyć. Do szybkiego powrotu zmusił nas deszcz. Canon przeżył ulewę, więc mogę zaprezentować ten filmik:

[youtube]https://youtu.be/N9Dmc2VeRbk[/youtube]

Dodaj komentarz