Pościg za Wenus i Plejadami

Obserwatorium Krakowskie również nie było obojętne pięknemu zjawisku, jakie mogliśmy obserwować na wieczornym niebie 3 kwietnia. Teleskop Maksutowa wręcz prosił o otwarcie kopuły i domagał się pospiesznego skierowania go w kierunku Wenus. Niestety pogoda początkowo nie zachwycała i dopiero około godziny 22:00 mogłem rozpocząć obserwacje fotograficzne. Złapałem Plejady w ostatniej chwili, już w świetle Balic, nisko nad zachodnim horyzontem. Szkoda, bo zapewne wcześniej udałoby się złapać znacznie więcej gwiazd gromady.

Tym razem do obserwacji wykorzystałem celownicę, czyli niewielką lunetę o średnicy około 10 cm, do której zwykle zamocowany jest mikrometr. Dlaczego zrezygnowałem z głównego teleskopu? System Maksutowa-Cassegraina charakteryzuje się dużą ogniskową oraz niewielkim polem widzenia. Plejady zajmują na niebie prawie dwa stopnie i żeby zrobić ich zdjęcie należałoby wykonać gigantyczną mozaikę. Celownica Maksutowa ma znacznie większe pole widzenia, więc do wykonania poniższej fotografii wystarczyły cztery zdjęcia. Zamieszczam również porównanie dwóch zdjęć tego samego obszaru Plejad wykonanych Maksutowem oraz celownicą. Jak widać nie zawsze większe oznacza lepsze 😉 Ważne jest, żeby dopasować odpowiedni instrument obserwacyjny do danego obiektu.

 

Dodaj komentarz