Radom zdobyty

Ponieważ nie było chętnych na zakładową wycieczkę do Astrobazy w Radomiu, wybraliśmy się tam z Grzegorzem prywatnie. Podróż Polskim Busem była w miarę komfortowa, a na miejscu już czekał Roman, jeden z pracowników tej nowo otwartej placówki popularyzującej astronomię. Pokrzepiwszy się kawą i herbatą, zwiedziliśmy pomieszczenia oraz obejrzeliśmy dość nowoczesny sprzęt obserwacyjny. W kopule Uniwersała króluje 14-calowy teleskop systemu Schmidta-Cassegraina, wyposażony w nowatorski system StarLock. Dodatkowa lunetka z kamerką pozwala na bardzo precyzyjne prowadzenie za obiektem. Oprócz tego do dyspozycji zwiedzających jest sprzęt przenośny w postaci trzech teleskopów Newtona oraz małego słonecznego Coronado. W trakcie rozmowy z Romanem poznaliśmy krótką historię tego miejsca oraz szczegóły dotyczące jego finansowania. Uzgodniliśmy także nawiązanie współpracy polegającej na wymianie wycieczek pomiędzy naszymi ośrodkami, na znak czego przekazaliśmy książkę jubileuszową, wydaną na 50-cio lecie MOA.

f1

 

 

 

 

 

 

Szlachetna, zwarta sylwetka budynku Astrobazy znajduje się na otwartym terenie.

f2

 

 

 

 

 

 

 

Wieńczy ją kopuła astronomiczna, zaś charakter budowli zdradza obecność dwóch tarasów obserwacyjnych. Na niższym mogą być rozstawiane instrumenty przenośne zmagazynowane na tym samym poziomie.

f3

 

 

 

 

 

 

Z tarasu rozpościera się otwarty widok na południowo-zachodni widnokrąg.

f4

 

 

 

 

 

 

 

Teleskop w całej okazałości.

f5

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nasz gospodarz.

f6

 

 

 

 

 

 

 

 

I my nie oparliśmy się pokusie sfotografowania przy tym nowoczesnym narzędziu.

A tutaj relacja na stronie Astrobazy: http://astrobaza.radom.pl/index.php/107-goscie-z-niepolomic

1 odpowiedź do wpisu: “Radom zdobyty”

  1. Pytaliśmy 4 osoby o dojazd do Astrobazy: kasjerkę na dworcu PKS, starszą panią na przystanku, kierowcę autobusu miejskiego i stróża w Zespole Szkół Integracyjnych – wszyscy wiedzieli gdzie to jest i wskazywali poprawną trasę. To najlepiej świadczy o powodzeniu projektu i jego popularności w lokalnej społeczności.

Dodaj komentarz