Relaks…

W nocy z czwartku na piątek, w ramach relaksu po kampanii wrześniowej (zakończonej sukcesem 🙂 ) wybrałem się na obserwacje do OA UJ. Nic mnie tak nie uspokaja jak blask Księżyca, czyste niebo, delikatna muzyczka i równomierne zgrzytanie mechanizmu zegarowego maksutowa. Korzystając z okazji postanowiłem również przetestować aparat. Efekty można zobaczyć poniżej.

3 odpowiedzi do wpisu: “Relaks…”

  1. Jestem pod wrażeniem. Tylko Księżyc taki szary… chyba smutny że się wakacje kończą

Dodaj komentarz