Scylla i Charybda

Dwa mityczne potwory, wspomniane już przez Homera i czyhające na żeglarzy po obu stronach wąskiego przesmyku, dały się we znaki Odyseuszowi, a według niektórych także Eneaszowi i Jazonowi. Scylla pożerała wszystko, co znalazło się w zasięgu jej sześciu wielozębnych paszcz, zaś Charybda połykała całe okręty. Dziś miejsce to nazywamy Cieśniną Mesyńską, oddziela ona kontynentalną Italię od Sycylii. Trzy kilometry szerokości i 250 metrów maksymalnej głębokości wydają się być wydumanym zagrożeniem – z Villa San Giovanni bez trudu dostrzeżemy Mesynę i odwrotnie – ale tą cieśniną płynie kapryśny prąd pływowy o silnych zawirowaniach – stąd legenda. Już przed dwudziestu laty powstał plan budowy mostu łączącego dwie części Włoch, jednak to, co potrafią inżynierowie zdaje się być za trudne dla polityków. Ruch kołowy i transport kolejowy w poprzek cieśniny nadal odbywa się przy pomocy promów, co stanowi niemałą atrakcję turystyczną. Zdjęcie wykonali 8 lipca astronauci pracujący na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. W lewej części zdjęcia dumnie prezentuje się ośnieżona Etna – 3340 m npm,  zaś u góry widać wulkaniczne Wyspy Liparyjskie.

SC

Dodaj komentarz