Stuposiany – dzień trzeci

Czas zimowy sprzyja zabawom na śniegu i lodzie, co też skwapliwie wykorzystaliśmy w trakcie pieszej wycieczki do miejscowości Procisne. Częściowo zamarznięte koryta Wołosatego i Sanu dały naszym uczniom możliwość poskakania po lodzie i pomocowania się z grubymi odłamkami lodowej kry, zalegającej na brzegu.

fot1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Śniegu dość.

fot2

 

 

 

 

 

 

 

Rzut krą do celu.

 

fot3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Foka wypełza na krę.

 

fot4

 

 

 

 

 

 

 

Mróz walczy o lepsze z bystrym prądem …

 

fot5

 

 

 

 

 

 

 

… i często wygrywa.

 

fot6

 

 

 

 

 

 

 

Płyta lodu nie daje się ruszyć z posad.

 

fot7

 

 

 

 

 

 

 

Mróz taki, że bańka mydlana zamarza.

 

fot8

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bańki rozwiązują problem minimalizacji powierzchni ścian.

 

fot9

 

 

 

 

 

 

 

Dzielni podróżnicy polarni na lodowej krze.

 

fot10

 

 

 

 

 

W trakcie spaceru po ścieżce wokół wzgórza Czereśnia natknęliśmy się na Człowieka Śniegu, który po odtajaniu okazał się być swojskim Mikołajem.

 

fot11

 

 

 

 

 

 

 

Cerkiew w Smolniku, która będzie celem naszej kolejnej wycieczki, widziana przez ścianę padającego śniegu.

Popołudnie zeszło na pracy nad modelem marsjańskiego krateru, odbyły się także wykłady na temat opracowywania zdjęć astronomicznych a także obserwowaliśmy nocne niebo nad Teneryfą przy pomocy zdalnie sterowanego przez Internet teleskopu Bootes-2, należącego do projektu Gloria.

fot12

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Modelowanie krateru.

 

fot13

 

 

 

 

 

 

 

Zajęcia programowe.

Dodaj komentarz