Stuposiany – dzień trzeci/czwarty i część czwartego

Zimowy wyjazd do Stuposian pomógł w realizacji od dawna planowanego zamierzenia. Jeszcze w ubiegłym roku, przy okazji innego uczniowsko-astronomicznego wyjazdu, narodził się pomysł stworzenia modelu największej góry w Układzie Słonecznym czyli wulkanu tarczowego Olympus Mons na Marsie.

Nie było to łatwe przedsięwzięcie chociażby z powodu bezmiaru czasu jaki niezbędny jest do przygotowania takiego modelu. Gdybyśmy chcieli budować go w czasie zajęć koła astronomicznego w Obserwatorium, trwało by to miesiącami. Tutaj, w Stuposianach, udało się to w ciągu 15 godzin nieprzerwanej pracy – plus 2 godziny na sprzątanie, plus 4 godziny „dopieszczania” w dniu następnym :).

OlympusMons_praca-poprawki

Składam hołd Autorkom modelu – siostrom Duś – Magdzie i Małgosi.
Dziewczyny! Wykonałyście kawał naprawdę porządnej i odpowiedzialnej roboty! Przede wszystkim gratuluję samozaparcia i wytrwałości – pracowałyście bez przerwy niemalże całą dobę!

Model musimy jeszcze zabezpieczyć, pomalować i nadać mu bardziej marsjański charakter, ale zrobimy to już w Niepołomicach.

Praca nad gipsowym wulkanem była dokumentowana co 20 sekund. Zgromadziliśmy około 1 500 zdjęć, z których przygotowałem krótką zapowiedź filmu poklatkowego. Niestety jakość tutejszego łącza internetowego nie pozwala na przesłanie go na serwer. Prezentacja zapowiedzi musi poczekać do naszego powrotu. (Udało się znaleźć miejsce z najsilniejszym sygnałem sieci bezprzewodowej – zapowiedź w końcu przesłać się udało.)
Właściwy film pojawi się w drugim tygodniu ferii.

Dodaj komentarz