Tym razem na lewym brzegu Wisły

Zaproszono nas do szkoły podstawowej w Ożarowie. To dystans ponad 160 kilometrów, zatem wyruszyliśmy wraz z Januszem o szóstej, co pozwoliło być na miejscu tuż przed dziewiątą. Wtedy też rozpoczęły się zajęcia dla stuosobowej grupy uczniów z klas od IV do VI. Zadaniem naszym było zaciekawienie dzieci problemami astronomicznymi, a sposoby to prezentacje o Układzie Słonecznym i życiu poza Ziemią, warsztaty plastyczne na ten temat, wykonanie skalowanego modelu Układu Słonecznego i wreszcie teleskopowe pokazy tarczy Słońca. Pogoda była jak na zamówienie, a i Słońce dało wspaniały spektakl, prezentując obszar aktywny z trzema plamami oraz kilka niewielkich, ale dobrze widocznych protuberancji. Dziesięć godzin ciężkiej, ale i wdzięcznej pracy, w tym cztery z ciekawskimi dzieciakami, dało satysfakcję pomimo zmęczenia.

Uczniowie jeszcze żądni wiedzy.

Co wiemy o planetach? Objaśnia Janusz.

A co to są czarne dziury? Objaśnia Janusz.

Jak wiruje Księżyc? Objaśnia Janusz z niewielką pomocą.

Skąd nazwa Księżyc? Objaśnia Grzegorz.

Czym jest luneta? Objaśnia Janusz.

Czym jest meteoryt? A to każdy sam zobaczy i dotknie.

Jak wygląda życie pozaziemskie? To już kwestia wyobraźni.

Widziałam protuberancje – są świetne.

Ta grupa plam słonecznych też niezła.

 

Dodaj komentarz