Van Gogh a astronomia

W Warszawie, niedaleko Stadionu Narodowego odbywa się niezwykła wystawa: Van Gogh alive. Miałam przyjemność dzisiaj ją oglądnąć.

IMG_2961

Spójrzmy więc na gwiazdy oczami tego słynnego malarza.

IMG_2980

IMG_2984

„Obecnie chcę malować gwieździste niebo. Często zdaje mi się, że noc jest znacznie bardziej ubarwiona niż dzień ze swoimi odcieniami najbardziej intensywnych fioletów, błękitów i zieleni. Jeżeli tylko zwrócisz na to uwagę, zobaczysz, że niektóre gwiazdy są cytrynowożółte, inne różowe albo zielona, niebieskie z niezapomnianą jaskrawością.  Nawet nie rozwodząc się nad tym tematem, oczywiste jest, że postawienie paru białych plamek na błękicie i czerni nie wystarczy do namalowania gwieździstego nieba”

GN

„Moim zdaniem to niczego nie jestem pewien, jednak widok gwiazd sprawia, iż zaczynam marzyć.”

k

„(…) widok gwiazd zawsze mnie rozmarza w równie prosty sposób, jak czarne punkty wyobrażające na mapie miasta i wsie. Dlaczego, powiadam sobie, świetlne punkty na firmamencie miałyby być dla mnie mniej dostępne niż czarne punkty na mapie Francji?”

nnr

Dodaj komentarz