W samo południe (Greenwich)

Właściwie nie było warunków do obserwacji, na niebie kłębiły się bowiem wszystkie rodzaje chmur, jakie tylko mogą się przyśnić szalonym meteorologom. Ale jako że przyzwyczajenie jest drugą naturą, wysiedziałem kilka godzin przy lunecie czekając na lukę w chmurach, no i opłaciło się. Przyroda podarowała mi dosłownie 10 minut, co pozwoliło na wykonanie kilkudziesięciu zdjęć zachodzącego już obszaru aktywnego 1543, w którego okolicy wykwitła pętla olbrzymiej protuberancji. Nasza Ziemia przy niej wygląda całkiem niepozornie. Innych obszarów aktywnych póki co na Słońcu nie widać, zapewne przez kilka następnych dni jego aktywność będzie niska.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sprzęt obserwacyjny to luneta 100/1000 z filtrem obiektywowym H-alfa 60 mm oraz podwójną soczewką Barlowa, obrazy rejestrowano kamerką Meade III Pro i opracowano programem Registax 5.

Dodaj komentarz