3 odpowiedzi do wpisu: “Warto było liczyć”

  1. A ja czuję nie tylko bluesa, ale i pismo nosem. Bo wygląda na to, że banany czy kokosy z palmy pierwszeństwa zapewne trafią do MOA. Cum laude!

  2. Ale najwięcej w Karkowie to na pewno moje kropki, niestety niebo po trzecim czy czwarrtym dniu mi się zachmurzyło, i akurat nie miałem dostępu do urządzenia które pomogłoby mi w wynisieniu się trochę wyżej :((

Dodaj komentarz