Widmo nadciągającej katastrofy

Dziś na stadionie Puszczy Niepołomice zamontowano 4 gigantyczne wieże podtrzymujące lampy służące do oświetlania murawy. Niestety zabierają nam one znaczną część najcenniejszego, bo południowo-wschodniego nieba. Do tej pory był to najciemniejszy sektor, a teraz w czasie meczu oczywiście żadne obserwacje nie będą możliwe z powodu ogromnego blasku, zaś nawet kiedy lampy będą wyłączone, zasłonią nam niebo właśnie tam, gdzie przebiega ekliptyka, zatem żegnajcie planety. Jedyne wyjście polega na tym, aby w rozbudowywanym obserwatorium – być może już w trakcie najbliższych dwóch lat – wydźwignąć wieżę z kopułą teleskopu oraz taras obserwacyjny znacznie wyżej, aniżeli przewiduje to pierwotny projekt. Czy to się uda – wątpię.

1 odpowiedź do wpisu: “Widmo nadciągającej katastrofy”

  1. Żegnaj obserwatorium, żegnajcie obserwacje. Nawet nie trzeba było remontu boiska przy gimnazjum, żeby pogrzebać wszelką nadzieję. Cóż, ja bym polecał zrezygnować zupełnie z kopuły i jakichkolwiek teleskopów, bo to nie ma żadnego sensu…
    Jak często jest używany ten stadion?

Dodaj komentarz