Wielkie halo.

Wczoraj na zajęciach odwiedziły nas chmury. Utworzyło się na nich halo – zjawisko optyczne, które powstaje w wyniku rozproszenia światła przychodzącego od Księżyca (oczywiście istnieje także halo słoneczne). Widać je na zdjęciu jako jasną otoczkę wokół naszego naturalnego satelity. Udało się też nam poobserwować tarczę Księżyca.
Gdy mgła narosła przenieśliśmy się do planetarium. Tam nasz nauczyciel pokazał nam do czego nam się ono przyda i nauczyliśmy się jak szukać i mierzyć gwiazdy w gwiazdozbiorze Łabędzia. Za tydzień rusza światowe mierzenie zaświetlenia nieba.
Opracowywaliśmy również w podgrupach materiały edukacyjne na stronie NASA. Jak dokończymy zapewne się pochwalimy nimi.
No i miło było powitać w naszych progach kółko z Bochnii. Razem zdziałamy więcej. No i bawimy się też przy tym dobrze 🙂
To był owocny piątek. Pełen wrażeń i atrakcji. Aktywny wypoczynek po całym tygodniu spędzonym na uczelni (czy też w szkole).
Działo się! Kogo nie było niech żałuje 😉

2 odpowiedzi do wpisu: “Wielkie halo.”

  1. Uroki piątkowych zajęć 🙂 Dobrze, że mamy taką jedną noc w tygodniu dla astronomii, obserwacji i poznawania nowych ludzi. I chyba nie tylko ja mam wrażenie, że bez tego astronomia w szkołach stałaby w miejscu.

  2. Niegdyś śpiewano … “piątek, tygodnia koniec i początek” … dobrze, że istnieje miejsce w którym można obserwować ciekawy potencjał oraz na chwile zabłądzić w świat marzeń 🙂

    MOA i piątek to coś więcej niż budynek, ludzie, pytania … to magiczna gromada i to otwarta 🙂

Dodaj komentarz