Z Koroną nad głową

Noc z soboty na niedzielę ozdobiła niebo gwiazdami, a Droga Mleczna była widoczna aż do wschodu Księżyca będącego w kwadrze. W pobliżu zenitu królował gwiazdozbiór Korony Północnej, a na południu Mars z Saturnem spinały klamrą ten pejzaż. Co prawda Jowisz skrył się za drzewami, bowiem rzecz działa się w samym centrum bolestraszyckiego Arboretum, które z samej istoty stanowi miejsce gęsto zarośnięte, to jednak stawek z pomostem dał szansę zarejestrowania porywającego widoku. Jeżeli jeszcze dodacie milczącą obecność towarzyszącego mi, czarnego jak noc, sznaucera i donośne dźwięki wydawane przez żaby, ropuchy i kumaki – niepotrzebne skreślić – dopełni się sceneria, w jakiej wykonywałem 98 zdjęć, które dały ten obraz.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przed północą zamiast oczekiwanych meteorów zarejestrował swój ślad koziołkujący satelita – poruszał się od gwiazdozbioru Liry przez Smoka do Małej Niedźwiedzicy. Zasięg zdjęcia wynosi 8.5 mag – jeszcze wyraźnie jest widoczna gwiazda HIP60889.

fot2

 

 

 

 

 

 

 

 

Tak było jednak tylko do czasu, kiedy nie zaparował obiektyw. Przelot Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, wracającej na nasze niebo po dłuższej nieobecności – przypominam nasze obserwacje jej tranzytu na tle tarczy Księżyca – został zarejestrowany już w niekorzystnych warunkach.

fot3

Dodaj komentarz