Z motyką na Księżyc – w drodze wyjątku

Przede wszystkim ze względu na temperaturę otoczenia. Nasz wierny towarzysz podróży po Universum parę dni temu udawał bombkę choinkową, a dziś nie bardzo wiedział, czego chce. To wygrzebywał się z obłoków, to się w nich chował, aż wylazł jakiś taki – topless, powiedziałabym. No cóż, upały każdemu dają się we znaki.

 

Fotografie wieńca księżycowego zostały wykonane aparatem Cyber-shot, model DSC-HX1. Przysłona: 5,2, ogniskowa: 100 mm. Dla dwóch pierwszych zdjęć czułość matrycy wynosi 3200 ISO, a czas naświetlania 1/30 s; w przypadku trzeciego wartości te wynoszą odpowiednio 800 ISO i 1/8 s.

Dodaj komentarz