Z motyką na Słońce tuż przed operacją “Pustynna Burza”

Przed porzuceniem (na czas jakiś) wielkoprzemysłowego okręgu wypada przedstawić cenzurkę za ubiegły już rok szkolny. Jako należąca do grona „kasztaniarzy” prezentuję wiosenne osiągnięcia, oczywiście te najbarwniejsze.

słońce poboczne

ponure małe halo

małe halo i obłoczek iryzujący

który najpierw wyglądał tak

a chwilę później nieco inaczej

na imprezie u Stacha pojawiła się też tęcza

w mieście również może być nostalgicznie

Życząc wszystkim pięknych wakacji udaję się na zasłużony odpoczynek – tam, gdzie piasek gorący, trawa błękitna, a jak szczęście dopisze, to może ujrzę i miraż…

Dodaj komentarz