Z motyką na Słońce w szewski poniedziałek

 

 

 

 

 

 

 

Kilka dni totalnego kamuflażu, potem Sylwester, a więc nocka z głowy, wylegiwanie się do popołudnia i wreszcie witaj dniu roboczy! Po tylu dniach nieróbstwa trudno o odpowiedni image, zwłaszcza że PR-owiec też prezentuje się niewiele lepiej…

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz