Z motyką na Słońce – w szkarłatach

Za dnia jeszcze przyjemnie ciepło, ale wieczorem trzeba już narzucić na siebie jakiś sweter. Po polach snują się dymy z tu i ówdzie płonących ognisk, od strony rzeczki wypełzają mgły. Słońce, zachodząc, rzuca prześwietne barwy na niebo. W połączonych chórach wszelkich owadów śpiewających wyraźnie słychać solówki świerszczy. Z właściwym sobie dostojeństwem wkracza Jej Majestatyczność Jesień i czyni warunki dla występów Grupy Halo.

Słup świetlny – słup słoneczny – należy do grupy zjawisk halo, a powstaje na skutek odbicia światła nisko położonego Słońca od powierzchni swobodnie opadających kryształów płatkowych lodu. Najłatwiej go zauważyć tuż po zachodzie Słońca (albo przed jego wschodem); ma kształt świetlistej, czerwonawo zabarwionej kolumny i przemieszcza się zgodnie z ruchem Słońca pod widnokręgiem.

1 odpowiedź do wpisu: “Z motyką na Słońce – w szkarłatach”

Dodaj komentarz