Zamy(d)lono nam oczy

Niewielkie grono uczniów MOA odwiedziło dziś wystawę „My(d)lenie oczu”, jaką zorganizowało Muzeum Historii Fotografii. Już samo wejście było zaskoczeniem.

f1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mózg jest zdezorientowany – oczy mówią co innego niż błędnik.

f2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Camera obscura, tak jak oko, odwraca obrazy.

f3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Oświetlenie decyduje o wyrazie twarzy.

f4

 

 

 

 

 

 

 

Ściana z „pamięcią” dała okazję do tworzenia żywych obrazów.

f5

 

 

 

 

 

 

 

 

Promienie laserów tańczą w rytm ruchu pryzmatów.

f6

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tak właśnie składamy kolorowe obrazy nieba z czarno-białych fotogramów.

f7

 

 

 

 

 

 

Przebieranki, przebieranki.

f8

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Natalia w sepii.

f9

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mateusz podziwia gwiaździste niebo nad Stawem Milickim w noc zaćmienia Księżyca.

f10

 

 

 

 

 

 

 

W królestwie pomylonych kierunków.

Duże wrażenie, nie dające się oddać w tym reportażu, wywołał eksponat wywołujący niezdolność do podjęcia decyzji – wklęsłe to czy wypukłe. Na podobny problem natknęli się analitycy badający zdjęcia powierzchni Księżyca w dużej rozdzielczości – niektóre wypukłości  zmieniały się we wgłębienia przy obrocie zdjęcia o 180 stopni. Podobny efekt opisałem na przykładzie odkrywkowych kopalni węgla na Ukrainie.
Wycieczka dała uczestnikom możliwość zabawy, ale i refleksji na temat tego, czy rzeczywiście świat jest takim, jakim naszym oczom wydaje się być.

Dodaj komentarz