Ziemia i nieboskłon połączone historią

Złota Ryba (Dorado) i Tukan to nie tylko zwierzątka – jedno mityczne, drugie rzeczywiste, ale też nazwy dwóch gwiazdozbiorów nieba południowego, ozdobionych wspaniałymi klejnotami. Pierwszymi europejczykami, którzy mieli szansę je zobaczyć na własne oczy, byli uczestnicy wyprawy Ferdynanda Magellana. Od jego też nazwiska pochodzą dziś używane określenia – Wielki i Mały Obłok Magellana. Arabscy obserwatorzy w połowie X wieku większy obiekt nazwali Białym Wołem – Al Bakr. Piękne zdjęcie tego obszaru nieba wykonała Paulina w trakcie swojego pobytu w obserwatorium SAAO w Republice Południowej Afryki. Ten jasny placek na prawo od SMC to gromada kulista 47 Tuc – początkowo uważana za pojedynczą gwiazdę. W obszarze LMC widoczna jest doskonale mgławica Tarantula, czyli NGC 2010.

LMC-SMC

 

 

 

 

 

 

A kto był na obozie PERSEIDY 2014, zapewne pamięta wykład profesora Mikołajewskiego o supernowej z roku 1987 i zarejestrowanym wtedy „strumieniu” 24 neutrin. Ponieważ obie galaktyki karłowate – bo nimi są w istocie Obłoki Magellana – leżą dość blisko Drogi Mlecznej, gwiazdy do nich należące stanowią dogodny materiał do studiowania i testowania teorii astrofizycznych.

Obecnie autorka zdjęcia pracuje na La Palmie w grupie teleskopów Izaaka Newtona, stanowiącej część obserwatorium astronomicznego Roque de los Muchachos. Te białe kropeczki na środku satelitarnego zdjęcia kaldery wygasłego wulkanu to właśnie kopuły tegoż obserwatorium.

LaPalma

 

 

 

 

 

 

 

 

A wracając do samego Magellana to godzi się przypomnieć, że właśnie w trakcie tej wyprawy odkryto przejście z Atlantyku na Pacyfik, dziś zwie się je Cieśniną Magellana, a i sam Ocean Spokojny został tak nazwany dzięki przypadkowi. Otóż kiedy trzy statki, jakie pozostały z flotylli liczącej początkowo pięć jednostek przebyły wąską i najeżoną skałami cieśninę, napotkały wyjątkowo spokojna taflę morską, stąd nazwa. Na zdjęciu wykonanym z pokładu ISS widoczne jest wejście z Atlantyku do cieśniny Magellana.

ciesnina_magellana

Dodaj komentarz