2 lipca 2026 – Monika
Dzisiaj czwartek 2 lipca. Słońce wzeszło o 4:36, natomiast schowa się pod horyzontem o 20:52. Dzień będzie krótszy od najdłuższego w roku o 7 minut.
Zanim na niebie rozgości Srebrny Glob, tuż po zachodzie Słońca warto spojrzeć nisko nad zachodni horyzont. Gołym okiem bez trudu odnajdziemy tam dwie najjaśniejsze planety – Wenus i Jowisza. To doskonały moment na skierowanie w ich stronę lornetki, która pozwoli dostrzec cztery księżyce Jowisza zwane Galileuszowymi oraz sierp Wenus.
Galileusz, który jako jeden z pierwszych skonstruował teleskop w 1609 roku
i skierował go w niebo, udowodnił, m.in. że nie tylko Ziemia ma Księżyc.
Nasz naturalny satelita dzisiejszej nocy wzejdzie stosunkowo późno, bo około 22:40. Skierowanie lornetki na Księżyc, znajdujący się w gwiazdozbiorze Wodnika, pozwoli dostrzec piękne cienie w pobliżu linii terminatora ,czyli granicy światła i cienia. Granica ta zaczyna powoli przesuwać się po jego wschodniej krawędzi.
Z kolei w drugiej połowie nocy, nad wschodnim horyzontem pojawi się Saturn, który najlepiej prezentuje się w teleskopie. Po okresie słynnego “zniknięcia pierścieni”, będziemy mieli możliwość dostrzeżenia ich wokół planety. Przez to, że Ziemia w ubiegłym roku przecinała płaszczyznę pierścieni, „znikły” one całkowicie. Jednak z nocy na noc, coraz lepiej będą się prezentować w lornetce a najlepiej w małym teleskopie. Galileusz, który obserwował także Saturna, stwierdził, że wygląda on jak planeta „z uszami”. Dzisiaj wiemy, że system pierścieni tej planety ciągnie się na kilkaset tysięcy kilometrów, ale jest niezwykle cienki (grubość pierścieni miejscami wynosi zaledwie 10-20 metrów). Wbrew pozorom nie są one jednolitą taflą. Składają się z miliardów pojedynczych cząstek — od drobnego pyłu po bryły lodu wielkości domu.
Pogodnego nieba i udanych obserwacji!