Wakacyjne pogadanki w RMF CLASSIC 2026/16

14 lipca 2026 – Monika

Mamy wtorek 14 lipca. Słońce wzeszło o 4:46, natomiast schowa się pod horyzontem o 20:45. Dzień będzie krótszy od najdłuższego w roku o 24 minuty.

Dokładnie dzisiaj o godzinie 11:43 Księżyc wszedł w fazę nowiu. Co ciekawe, znajduje się on również w perygeum – najbliższym Ziemi punkcie swojej orbity (ok. 360 tysięcy kilometrów od nas). Ponieważ jednak ustawia się w jednej linii ze Słońcem, nie oświetla nocnego nieba ani w jednym procencie, zapewniając najciemniejsze możliwe warunki w lipcu.

Długie, jasne zmierzchy i krótkie noce sprawiają, że podczas tzw. białych nocy w dodatku bezksiężycowych, będziemy mieć idealny czas na wypatrywanie na północnym horyzoncie Obłoków Srebrzystych. Pomiary radarowe w latach 60 -tych XX wieku potwierdziły, że obłoki srebrzyste składają się z mikroskopijnych kryształów lodu formujących się w mezosferze (na wysokości od 80-100 km) w temperaturze poniżej -120oC.

Te najwyższe chmury ziemskiej atmosfery, zbudowane z kryształków lodu, potrafią jarzyć się niesamowitym, błękitno-srebrzystym światłem długo po zachodzie Słońca i kilka godzin przed jego wschodem.

Dzisiaj Saturn powoli awansuje do rangi króla letnich nocy. Będąc w bardzo korzystnej pozycji obserwacyjnej dla amatorskich teleskopów, podnosi się nad wschodni horyzont blisko północy. Nie wszyscy wiedzą, ale za czasów Mikołaja Kopernika znane były planety Układu Słonecznego tylko do Saturna. Nie znano Urana i Neptuna, bo nie można ich było dostrzec gołym okiem. Te dwie ostatnie planety z naszego kosmicznego podwórka zostały odkryte dopiero w XVIII i XIX wieku – Uran w 1781 i Neptun 1846. Dzisiaj możemy je obserwować, ale tylko przez teleskop.

Pogodnego nieba i udanych obserwacji!

Dodaj komentarz