16 lipca 2026 – Monika
Mamy czwartek 16 lipca. Słońce wzeszło o 4:49, natomiast schowa się pod horyzontem o 20:43. Dzień będzie krótszy od najdłuższego w roku o 29 minut.
Księżyc, zaledwie dwa dni po nowiu, powraca na wieczorne niebo w postaci cieniutkiego, rosnącego sierpa w gwiazdozbiorze Lwa. Będzie on widoczny krótko i bardzo nisko nad zachodnim horyzontem.
Tuż po zachodzie Słońca, bez trudu zauważymy niezwykle jasną Wenus, która dominuje na wieczornym niebie jako pierwsza widoczna “gwiazda”. Jeśli ktoś lubi zarywać noce, po północy na wschodzie wzejdzie Saturn, a na krótko przed wschodem Słońca dołączy do niego wyraźnie czerwonawy Mars.
Ludzie od niepamiętnych czasów podziwiali niebo i nawet próbowali policzyć gwiazdy. Dzisiaj wiemy, że jest to niemożliwe. Człowiek o bardzo dobrym wzroku – z daleka od świateł miasta – widzi jakieś 2 może 3 tysiące gwiazd. Warto uzmysłowić sobie, że odległości we Wszechświecie są gigantyczne, a światło z niektórych obiektów jeszcze do nas nie dotarło, my natomiast obserwujemy tylko niewielką część Wszechświata.
W dzisiejszą, nadal bezksiężycową noc, największą atrakcją stanie się nasza własna galaktyka – DROGA MLECZNA. Jest to galaktyka spiralna z poprzeczką, która uformowała się niedługo po Wielkim Wybuchu w procesie grawitacyjnego przyciągania gigantycznych chmur gazów i pyłów.
Gołym okiem z łatwością dostrzeżemy jej jasne pasmo, ciągnące się od południowego horyzontu (gwiazdozbioru Strzelca), przez sam zenit (gwiazdozbiór Łabędzia), aż po północny wschód.
Wykorzystując zwykłą lornetkę, wystarczy “przesunąć” nią powoli po tym świetlistym paśmie, aby wyłowić z tła skupiska gwiazd przypominające gwiezdny pył. Niestety zanieczyszczenie światłem miast utrudnia te obserwacje. Dlatego warto pojechać poza miasto np. do Puszczy Niepołomickiej, gdzie rozgwieżdżone niebo jest na wyciągnięcie ręki.
Pogodnego nieba i udanych obserwacji!