Wakacyjne pogadanki w RMF CLASSIC 2026/21

19 lipca – Janusz

Dziś rozpocznę od najjaśniejszego obiektu na nieboskłonie, czyli Słońca. To najbliższa Ziemi gwiazda, podobna do tych, które widzimy w pogodną noc na niebie. Odległość Ziemi od Słońca to około 150 milionów kilometrów. Ale jak można sobie wyobrazić taką odległość? Otóż jadąc samochodem zgodnie z przepisami 140 km/h non stop potrzebowalibyśmy ponad 120 lat, żeby dotrzeć do Słońca. Maszerując (tu zakładam 5km/h) zajęłoby to nam prawie 3 i pół tysiąca lat, ale światło taką odległość pokonuje w nieco ponad 8 minut.  Słońce jest 109 razy większe i ponad 330 000 razy masywniejsze niż nasza planeta Ziemia. Patrząc na tarczę słoneczną możemy sobie wyobrazić, że wzdłuż średnicy trzeba by ustawić 109 kul o rozmiarach Ziemi, żeby zrównać się ze średnicą tarczy słonecznej. Natomiast gdybyśmy wzięli ogromną wagę szalową i na jednej stronie położyli Słońce, to na drugiej trzeba by położyć ponad 330 000 kul o masie Ziemi, żeby zrównoważyć masę jednego Słońca. Wydaje się to dużo, jednak, gdy porównujemy Słońce do innych gwiazd okazuje się małą, słabo świecącą gwiazdą tak zwanym żółtym karłem. Tylko względnie niewielka odległość sprawia, że Słońce świeci nam tak jasno każdego dnia. Dziś Słońce wzeszło o 4:52 a zajdzie o 20:40, więc dzień potrwa 15 godzin i 48 minut, ale to już niestety o 35 minut krócej niż w najdłuższy dzień w roku. Na wieczornym niebie zobaczymy Księżyc zbliżający się do pierwszej kwadry oraz jasną Wenus. Zaś w drugiej części nocy pojawi się Władca Pierścieni, czyli Saturn i czerwona planeta, czyli Mars. W lecie mamy też dogodne warunki do obserwacji Drogi Mlecznej, czyli galaktyki, wewnątrz której się znajdujemy. Warto udać się za miasto by w pełni docenić jej piękno. A zwykła lornetka pozwoli oglądać mgławice i gromady gwiazdowe wzdłuż jej dysku. Warto tu wymienić mgławicę Orzeł w gwiazdozbiorze Węża. Jest to gromada otwarta gwiazd połączona z mgławicą emisyjną, czyli obłokiem gorącego gazu który sam emituje światło. Jest ona odległa od nas o 7 tysięcy lat świetlnych a w jej sąsiedztwie znajduje się Mgławica Omega. Kosmiczny Teleskop Hubble’a fotografował mgławicę orzeł dwa razy w 1995 i w 2014 roku. Zaś w 2022 roku Mgławicę tą obserwował Teleskop James Webba. A że ten teleskop pracuje w podczerwieni, mógł zajrzeć za pył znajdujący się w niej i pokazać nam szczegóły, których Hubble nie był wstanie ukazać. W 1995 roku zdjęcie centralnego obszaru mgławicy orzeł – filary stworzenia okrzyknięto jednym z 10 najlepszych zdjęć teleskopu Hubble’a. Pogodnych nocy i owocnych obserwacji!

Dodaj komentarz