Wakacyjne pogadanki w RMF CLASSIC 2026/32

30 lipca 2026 – Monika

Dzisiaj czwartek 30 lipca. Słońce wzeszło o 5:07, natomiast schowało się pod horyzontem o 20:26. Dzień był krótszy od najdłuższego w roku już o ponad godzinę, a dokładnie o 1:04 minuty.

Gdy miesiąc temu słyszeliśmy się po raz pierwszy na antenie RMF Classic dzień trwał 16 godzin i 17 minut, dzisiaj trwa 15 godzin i 19 minut.

U schyłku lipca Księżyc, przebywający w gwiazdozbiorze Wodnika, zaledwie jedną dobę temu był w pełni. Jego oświetlenie wciąż wynosi prawie 98%. Potężny blask Srebrnego Globu zdominuje całą noc, skutecznie chowając piękno głębokiego nieba przed lornetkami i teleskopami.

Co gorsza dla fanów meteorów, dokładnie w nocy z 30 na 31 lipca przypada podwójne maksimum rojów: Południowych delta Akwarydów oraz alfa Kaprikornidów. Niestety, ich radianty, z których obiekty wydają się wylatywać, znajdują się również w pobliżu bardzo jasnego Księżyca. W związku z tym mniejsze i słabsze zjawiska całkowicie utoną w jego świetle, a tylko najpotężniejsze, najjaśniejsze meteory będą miały szansę “przebić się” do oczu obserwatorów. Jeśli jednak planujemy nocną sesję na leżaku, wpatrujmy się raczej w stronę północy i zenitu, ignorując blask Księżyca wędrującego nisko nad południowym horyzontem.

Z blaskiem ubywającego garbu z powodzeniem poradzą sobie najjaśniejsze obiekty Układu Słonecznego:

m.in. Wenus, która będzie królować we wczesnych godzinach nocnych. Zaraz po zachodzie Słońca, na tle złoto-różowego nieba, warto jej poszukać nisko na zachodzie.

Saturn, który niewzruszony, staje się najlepszym celem tej części nocy. Wschodzi na południowym wschodzie niedługo po 21:00 i do rana wznosi się dość wysoko, gwarantując niesamowite widoki.

Z kolei bardzo nisko nad wschodnim horyzontem ukaże się czerwonawy Mars, dając małą “zapowiedź” swojego narastającego z każdym miesiącem blasku i rozmiaru kątowego, zmierzającego w kierunku wspaniałych zimowych warunków obserwacyjnych w przyszłości.

Pogodnego nieba i udanych obserwacji!

Dodaj komentarz