4 sierpnia – Janusz
Dziś wtorek 4 sierpnia. Słońce wzeszło o 5:14 za zaszło o 20:18, tym samym ubyło nam już jedną godzinę i 19 minut dnia. Ostatnio wspominałem o czarnych dziurach, o tym, że w Drodze Mlecznej jest Sagittarius A* oraz Cygnus X-1. Ale czym są czarne dziury i dlaczego są takie niezwykłe? Zwykłe pogwiazdowe czarne dziury to najczęściej pozostałości, bo bardzo masywnych gwiazdach o masach ponad 20 słońc, które zakończyły swoje życie zapadając się do postaci czarnej dziury. Są to miejsca we Wszechświecie z których nic, nawet światło nie potrafi się wydostać. Ta prosta, szkolna definicja nie oddaje jednak piękna i tajemniczości tych obiektów. Jakkolwiek to brzmi, nikt nigdy nie był w czarnej dziurze a nawet gdyby do niej wpadł, nie mógłby wysłać nam informacji o tym co dzieje się pod horyzontem zdarzeń czarnej dziury. Wszystko co wiemy o czarnych dziurach oparte jest na równaniach Ogólnej Teorii Względności Einsteina. Daje nam to możliwość przewidywania zjawisk w pobliżu czarnej dziury. Jednym z takich efektów jest Spaghettizacja. Nieszczęśnik zbliżający się do czarnej dziury zostałby rozciągnięty jak nitka spaghetti a następnie rozerwany na kawałki, te kawałki na jeszcze mniejsze kawałki i wszystko wpadłoby ostatecznie do czarnej dziury. Paradoksalnie mniejsze czarne dziury są bardziej zdradliwe, bo efekt ten byłby odczuwalny daleko od horyzontu zdarzeń. Przy supermasywnych czarnych dziurach mógłby spokojnie przelecieć przez horyzont zdarzeń nie zauważając większych zmian. Gdyby udało się nam zatrzymać na tak zwanej orbicie fotonowej, to patrząc przed siebie, zobaczylibyśmy tył własnej głowy. A co jest wewnątrz czarnej dziury? Najlepsza odpowiedź to nie wiemy. W zależności od modelu mamy osobliwość jak u Schwarzschilda. Miejsce we Wszechświecie, gdzie załamuje się współczesna fizyka. Nieskończoną jasność jak wynika z rozwiązania Kerra a może tunel czasoprzestrzenny, czyli skrót do innej części naszego Wszechświata lub do innych wszechświatów. A najbardziej niesamowitą rzeczą naszego Wszechświata jest fakt, że o ile istnienie czarnych dziur jest dobrze potwierdzone, to jeszcze nigdy nie zaobserwowano białych dziur. To naprawdę dziwny Wszechświat.