Wakacyjne pogadanki w RMF CLASSIC 2026/61

28 sierpnia – Janusz

Dzisiaj rano mieliśmy okazję obserwować częściowe zaćmienie Księżyca. To zjawisko astronomiczne, w którym Ziemia znajduje się dokładnie na jednej linii między Słońcem a Księżycem, rzucając na niego swój cień. W przeciwieństwie do zaćmień Słońca, zjawiska te są w pełni bezpieczne i można je obserwować gołym okiem. O ile zaćmienia Słońca trwają tylko kilka minut i widoczne są z wąskiego pasa o szerokości maksymalnie 270 km, to zaćmienia Księżyca trwają około półtorej godziny i są widoczne z całej półkuli ziemskiej, gdzie Księżyc jest widoczny na niebie. Podczas maksymalnej fazy całkowitego zaćmienia Księżyca, nie znika on zupełnie, ale przybiera barwę krwisto-czerwoną. To dlatego, że jest oświetlany światłem słonecznym, które przeszło przez ziemską atmosferę. Rozprasza ona niebieską część widma promieniowania elektromagnetycznego, dlatego niebo jest niebieskie, zaś przepuszcza czerwony koniec widma, które pada na powierzchnię Księżyca nadając mu właśnie taki kolor. Już dwa i pół tysiąca lat temu, Arystoteles, wykorzystywał zaćmienia Księżyca jako kluczowy dowód na kulistość Ziemi. Obserwując rzucany przez nią cień na tarczę Księżyca, zauważył, że jest on zawsze zakrzywiony i ma kształt łuku. Ponieważ tylko kula rzuca okrągły cień w każdym kierunku, dowodziło to kulistego kształtu naszej planety. Filozof w sowich pismach, głównie w traktacie „O niebie”, prawidłowo wyjaśnił mechanizm zaćmienia, opisał kształt cienia i na tej podstawie dowiódł kulistości Ziemi. Dzisiaj Słońce wzeszło o 5:49 a zaszło o 19:33. Dzień trwał więc 13 godzin i 44 minuty. Wieczorem możemy jeszcze próbować dostrzec Wenus nisko nad zachodnim widnokręgiem w gwiazdozbiorze Panny. Księżyc w pełni rozświetla nam niebo w Wodniku. Saturn niezmiennie rezyduje w Rybach. Mars w ciągu ostatnich dwóch tygodni przesunął się z gwiazdozbioru Byka do Bliźniąt i Jowisz, który widnieje na tle gwiazdozbioru Raka. W tym czasie Merkury zmienił swoje położenie i przesuną się z gwiazdozbioru Raka do gwiazdozbioru Lwa, gdzie niknie w blasku słonecznym. Można stąd wyciągnąć dość jasny wniosek. Planety, które znajdują się bliżej Ziemi, szybko zmieniają swoje położenie na tle gwiazd. Te odległe potrzebują lat, żeby znacząco przesunąć się na ich tle. Dodatkowo Merkury i Wenus mogą być widoczne na krótko przed wschodem lub po zachodzie Słońca. Wszystko przez to, że znajdują się bliżej Słońca niż Ziemia. A to dowód na to, że Układ Słoneczny jest układem heliocentrycznym, czyli ze Słońcem w centrum. Więc Kopernik miał rację!

Dodaj komentarz