Woda igra tu z grawitacją

Skoro już dotarłem niemałym wysiłkiem na zbocze Szrenicy, wypadało obfotografować słynny wodospad, jaki tworzy potok Kamieńczyk. Furtkę prowadzącą do wąwozu otwierają dopiero o 9 rano, i wtedy jeszcze zwiedza się obiekt komfortowo.W miarę zbliżania się godzin południowych liczba chętnych rośnie, wychodząc stamtąd około 11 naliczyłem w kolejce do kasy ponad 100 oczekujących. Warto było pokonać kilkadziesiąt schodów, wiodących w głąb czeluści, aby podziwiać zarówno dzieło natury, jak i przemyślność inżynierów w jego udostępnianiu zwiedzającym.

f1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Widok na kaskadę z okratowanego tarasu zewnętrznego.

f2

 

 

 

 

 

 

 

Zejście na dno wąwozu.

f3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podwieszone do skalnych ścian platformy wiszą nad potokiem.

f4

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W końcu otwiera się widok na trzy kaskady wodospadu.

f5

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Każda z nich migoce w światłach i cieniach.

f6

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A dołem wściekły potok płynie jak gdyby nigdy nic.

f7

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po tych uciechach przyszła pora na podróż z ciężkim ekwipunkiem do Orla.

Dodaj komentarz