Tak wygląda bolid spadkowy

We środę wieczorem nasza kamerka bolidowa zarejestrowała przez chmury jasne zjawisko – przelot bolidu trwający niemal 6 sekund.

Jego ślad po złożeniu 139 klatek wyglądał bardzo okazale, było kilka fragmentacji, do dawało nadzieję na spadek meteorytów.

Analiza wykonana przez Mateusza Żmiję wykazała że spadło niewiele masy i to już na Ukrainie, choć bardzo blisko naszej granicy.

Analiza wykonana przez Mateusza Żmiję wykazała że spadło niewiele masy i to już na Ukrainie, choć bardzo blisko naszej granicy.Oddajmy głos Mateuszowi – „Prędkość wejścia wynosiła tylko 14 kilometrów na sekundę, a to dobrze wróżyło dalszemu przebiegowi zjawiska. Skała ulegała subtelnym fragmentacjom, ale zasadniczo trzymała się w jednym kawałku aż do wysokości 32,5 km. To właśnie tam miał miejsce największy rozbłysk, a następnie szybkie hamowanie drobnych odłamków. Masa główna waży zaledwie ~ 70 g, a oprócz niej spodziewam się zaledwie pojedynczych, małych fragmentów.”

Analiza została wykonana na podstawie zapisów z czterech stacji bolidowych, posiadających zarówno kamery kierunkowe, jak i kamery całego nieba.

Dodaj komentarz