Wakacyjne pogadanki w radiu RMF Classic – 34

1 sierpnia 2025 – Janusz

Połowa wakacji za nami. Jak szybko nam ten czas ucieka. Ale gdzie ucieka i czym w ogóle jest czas? Czujemy i widzimy upływ czasu poprzez zmiany pór roku, to że się starzejemy czy choćby ruch wskazówek zegara. Ale czy potrafimy go zdefiniować? Św. Augustyn powiedział: Jeśli mnie nikt o to nie pyta, to wiem, ale jeśli chcę to wyjaśnić pytającemu, to nie wiem”. Isaak Newton twierdził, że czas jest wielkością bezwzględną, absolutną, niezależną od przestrzeni jak i czynników fizycznych. Upływa jednakowo dla całego kosmosu, niezależnie od prędkości czy grawitacji. Albert Einstein jeden z moich ulubionych naukowców obalił ten pogląd. Najpierw w Szczególnej Teorii Względności pokazał, że czas nie tylko nie jest absolutny, bo silnie zależy od obserwatora i jego względnego ruchu, ale wraz z przestrzenią stanowi czterowymiarową czasoprzestrzeń – arenę, na której rozgrywają się wszystkie zjawiska fizyczne. Następnie w Ogólnej Teorii Względności udowodnił, że upływ czasu zależy także od zakrzywienia czasoprzestrzeni. Inaczej biegnie czas na powierzchni Ziemi, inaczej 10 metrów ponad nią. Efekt jest niewielki, ale mierzalny i co lepsze musimy go uwzględniać, gdy używamy nawigacji satelitarnej GPS. Gdyby nie te drobne poprawki nigdzie byśmy nie trafili. Jeszcze dodam tylko że w układzie SI jednostką czasu jest sekunda. Jej definicja też się zmieniała i dziś brzmi: „Jedna sekunda to czas równy 9 192 631 770 okresom promieniowania odpowiadającego przejściu między dwoma nadsubtelnymi poziomami stanu podstawowego atomu cezu 133”. Wcześniej sekunda była definiowana na podstawie roku zwrotnikowego a jeszcze wcześniej na podstawie średniej doby słonecznej. Tempus Fugit jak mawiali rzymianie, więc przejdźmy do tego co na wieczornym niebie. Powróciły noce astronomiczne praktycznie dla całej Polski. Możemy coraz dłużej cieszyć się prawdziwą nocą. Księżyc dziś w pierwszej kwadrze zagości na wieczornym niebie. Znajduje się on dziś w apogeum, czyli najdalej od Ziemi, nieco ponad 404 000 km. Co odpowiada ponad 32 średnicom Ziemi. Spróbujmy sobie jakoś wyobrazić taką odległość. Samochodem jadąc 140 km/h non stop podróżowalibyśmy ponad 4 miesiące. Piechotą szlibyśmy 9 lat. Światło potrzebuje niecałe 1,5 sekundy, żeby dotrzeć na Ziemię. Patrząc na Księżyc patrzymy tak naprawdę na kawałek Ziemi oderwany jakieś 4 miliardy lat temu w wyniku zderzenia z obiektem wielkości Marsa. Skład chemiczny Księżyca odpowiada składowi chemicznemu skorupy ziemskiej. Pogodnych nocy i owocnych obserwacji.

Dodaj komentarz