13 sierpnia – Janusz
Maksimum Perseidów już za nami, ale to nie znaczy, że nic więcej na niebie nie widać. Jeszcze przez kilkanaście kolejnych nocy będziemy mieli okazję obserwować meteory z roju Perseidów. Pamiętajmy, że każdy miesiąc ma swoje charakterystyczne roje meteorów. W sierpniu – Perseidy, w październiku – Drakonidy, w listopadzie – Leonidy i tak dalej. Ale każdej nocy możemy też obserwować sporadyczne meteory nie należące do jakiegoś roju. To sprawia, że każda noc jest wyjątkowa do obserwacji. A jeśli uda wam się zobaczyć spadającą gwiazdę, pamiętajcie, żeby pomyśleć życzenie. Może się spełni. Wspominałem dwa dni temu jaka jest różnica między meteorem i meteorytem. Meteor to zjawisko świetlne w naszej atmosferze potocznie nazywane spadającą gwiazdą. Meteoryt to kamień, który przetrwał przejście przez ziemską atmosferę i spadł na jej powierzchnię. Meteoryty dzielimy na 3 główne rodzaje. Meteoryty kamienne, kamienno-żelazne i żelazne. Najliczniejsze to meteoryty kamienne, prawie 95% wszystkich znalezionych okazów, żelazne to 4% a najrzadsze to kamienno-żelazne. Najpiękniejszą odmianą tych ostatnich są pallasyty, które zawierają kryształy oliwinu. Jeśli wytnie się cienką płytkę, jak plaster sera z takiego meteorytu to pod światło wygląda jak witraż. Meteoryty to najstarsza materia z jaką mamy do czynienia na ziemi. Dają nam wgląd w powstanie układu słonecznego. Znajdujemy też meteoryty pochodzące z Księżyca i Marsa. Jeśli w powierzchnię któregoś z tych obiektów uderzy większa planetoida, jest w stanie wybić materię z ich powierzchni w przestrzeń międzyplanetarną. Po milionach lat taka materia może trafić na Ziemię. Stąd znajdujemy i takie okazy. W historii zdarzały się dość nietypowe upadki meteorytów. W 1954 roku meteoryt wpadł pewnej kobiecie do łóżka, w 1992 roku meteoryt uszkodził samochód, w 2011 w miejscowości Sołtmany na północy Polski meteoryt uszkodził dach budynku a w zeszłym roku w Kanadzie meteoryt roztrzaskał się o podjazd przed prywatną posesją. Nie znam wiarygodnego przypadku, aby ktoś zginął w wyniku uderzenia meteorytu. Natomiast na niebie możemy zobaczyć Księżyc zbliżający się do ostatniej kwadry. Na prawo od niego znajdziemy Saturna, zaś nad ranem Jowisz w pobliżu jasnej Wenus a przy odrobinie szczęścia przed wschodem Słońca możemy zauważyć Merkurego nisko nad wschodnim widnokręgiem. Na niebie możemy też obserwować Urana w pobliżu gromady otwartej Plejady i Neptuna w pobliżu Saturna. Ale do ich obserwacji potrzebny jest teleskop. Pogodnych nocy i owocnych obserwacji.