Wakacyjne pogadanki w RMF CLASSIC 2026/40

7 sierpnia 2026 – Monika

Mamy piątek 7 sierpnia. Słońce wzeszło o 5:18, natomiast schowało się pod horyzontem o 20:13. Dzień był krótszy od najdłuższego w roku o 1:28 minut.

Jeżeli spojrzymy w niebo z nieco ciemniejszych miejsc, takich jak obrzeża Krakowa lub Niepołomic możemy dostrzec sporo pięknych obiektów głębokiego nieba i wiele „spadających gwiazd”. Co ważne dla obserwatorów, Księżyc będzie wtedy po Ostatniej Kwadrze i jego tarcza będzie oświetlona w zaledwie 30%. Wzejdzie na niebo stosunkowo późno, więc przez pierwszą połowę nocy nie zakłóci nam obserwacji swoim blaskiem.

Co zobaczymy gołym okiem? Zaraz po zmroku, wysoko nad naszymi głowami, zobaczymy „Trójkąt Letni”, czyli trzy bardzo jasne gwiazdy: Wega, Deneb i Altair. To nasz gwiezdny drogowskaz. Przez sam środek tego trójkąta, będzie się ciągnęła jasna, lekko poszarpana smuga. To Droga Mleczna, czyli dysk naszej własnej galaktyki, w który patrzymy od wewnątrz.

Jeśli jednak weźmiemy lornetkę i skierujemy ją wysoko, w gwiazdozbiór Herkulesa, znajdziemy obiekt oznaczony jako M13. To Wielka Gromada Kulista. W lornetce wygląda jak mała, puszysta mgiełka, ale w rzeczywistości to potężne, gęste skupisko setek tysięcy najstarszych gwiazd w naszej galaktyce.

Z kolei kierując wzrok na północny wschód, bez problemu namierzymy słynną Galaktykę Andromedy – M31. Przez lornetkę zobaczymy ją jako podłużną, jasną plamkę. I tu uwaga – mała ciekawostka przyprawiająca o zawrót głowy: kiedy na nią patrzymy, nasze oczy rejestrują światło, które leciało do Ziemi przez niemal dwa i pół miliona lat! To najdalszy obiekt we Wszechświecie, jaki człowiek może zobaczyć praktycznie bez pomocy wielkich teleskopów.

Nieco niżej znajdziemy jeszcze Podwójną Gromadę w Perseuszu, przypominającą dwa skupiska rozsypanego na ciemnym tle diamentowego pyłu.

A skoro już o Perseuszu mowa – siódmego sierpnia na niebie będą widoczne już wczesne Perseidy, czyli nasze najpopularniejsze „spadające gwiazdy”. Ich prawdziwe maksimum przypada co prawda dopiero za kilka dni, ale już tej nocy, mamy szansę na złapanie wzrokiem tych szybkich meteorów, które tak pięknie spalają się w ziemskiej atmosferze.

Wyciągnijmy więc leżaki, zabierzmy ciepłe koce i spójrzmy w letnie niebo nad Krakowem i Niepołomicami.

Pogodnego nieba i udanych obserwacji!

Dodaj komentarz