Oficjalne sprawozdanie z warsztatów, które zaczęły się w piątek wieczorem, zamieszczę w stosownym czasie, a teraz tylko kilka obrazków rodzajowych.
Oficjalne sprawozdanie z warsztatów, które zaczęły się w piątek wieczorem, zamieszczę w stosownym czasie, a teraz tylko kilka obrazków rodzajowych.
Zapraszam uczestników zajęć w MOA do udziału w półkoloniach oraz do wyjazdu na Zimowy Obóz Obserwacyjny w Roztokach na Słowacji. Wszystkie informacje i formularze są na stronie MOA.
Kometa okresowa 78P/Gehrels przed dziesięcioma dniami przeszła przez peryhelium i teraz jej jasność spada. Na zdjęciach, wykonanych dzisiejszego wieczoru, wyraźnie widać komę, obecności warkocza można się już tylko domyślać. Może za siedem lat, kiedy kometa ponownie zawita w okolice Słońca, zobaczymy bardziej imponujący obraz.
Dziś przed północą obserwatorzy Jowisza mieli okazję uczestniczenia w niecodziennym spektaklu. Otóż wszystkie księżyce galileuszowe skupiły się w pobliżu planety, a po krótkim czasie dwa z nich – Ganimedes oraz Io -skryły się za tarczą Jowisza. A gdzie się podziała Europa? Jest ledwie widoczna na skraju tarczy, tuż za Wielką Czerwoną Plamą.
W piątek wieczorem, 27 stycznia, ruszają trzydniowe Warsztaty Astrofotografii dla nauczycieli. Uczniów zapraszam do udziału w części otwartej, czyli od godziny 18 do 21. Między innymi będziemy się uczyli, jak otrzymywać zdjęcia obiektów głębokiego nieba i jak je przygotowywać do publikacji na stronach internetowych oraz w prezentacjach. Dla przykładu zamieszczam trzy fotografie mgławicy NGC 7635 ” Bańka mydlana” – pierwsze wprost z teleskopu Slooh, drugie będące złożeniem 34 takich pojedynczych zdjęć i wreszcie trzecie, opisane do publikacji. Sama mgławica, czyli obłok zjonizowanego wodoru, jest produktem starej, masywnej, przeewoluowanej gwiazdy typu Wolfa-Rayeta, być może w stadium tuż przed wybuchem jako supernowa. Położony w okolicy obłok molekularny jest pobudzany do świecenia przez ultrafioletowe promieniowanie emitowane przez gorącą – o temperaturze ponad 25 tysięcy stopni – powierzchnię gwiazdy WR.
29 grudnia minionego już, a jakże niesłusznie, roku 2011, odkryto gwiazdę supernową w anonimowej galaktyce widocznej na tle gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy. W odróżnieniu od swoich głośnych poprzedniczek z pobliskich galaktyk M51 i M101, ta jest od nas o wiele dalej, dlatego też na zdjęciu z kanaryjskiego teleskopu Slooh CI1 HighMag, oznaczona symbolem SN 2011jx, wygląda bardzo, ale to bardzo niepozornie.
Io do największych nie należy – przy swoich niecałych 4 tysiącach kilometrów średnicy pozostaje za Ganimedesem i za Kallisto. Ale cień rzuca całkiem dobrze widoczny, a że okrąża Jowisza raz na 43 godziny, to razem z Europą dają niezłe przedstawienie – zaćmienia Słońca to tam niemal codzienność.
A tak poza protokołem – to jest dziewięćsetny wpis na naszym blogu. Ciekawe, kto wykona tysięczny?
Ano słabnie, ale jeszcze jest widoczna. Tak się złożyło, że sfotografowaliśmy ją niedawno z Sebastianem dwoma różnymi teleskopami niemal w tym samym czasie, bo w odstępie kilkunastu godzin. Co prawda na zdjęciu wykonanym kanaryjskim teleskopem Slooh CI1 HighMag o średnicy 35 cm jej ślad ledwie się zaznacza, to jednak na zdjęciu z hawajskiego teleskopu Faulkesa (przypominam – średnica lustra 200 cm) jeszcze bardzo wyraźnie wyróżnia się z tła. Będziemy ją sledzić aż do momentu, kiedy zupełnie zniknie – wtedy jej jasność spadnie poniżej 18 magnitudo.
Podobno lepiej późno niż wcale, więc trzymając się tej zasady zamieszczam nieco spóźniony wpis dotyczący warsztatów, które odbyły się w Centrum Astronomicznym UMK w Piwnicach koło Torunia. Już wcześniej pisałam nieco na temat Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci, dlatego teraz tylko trochę nowości.
Całe warsztaty prowadzone były w Centrum Astronomicznym, gdzie byliśmy także zakwaterowani. W ramach zajęć mogliśmy przygotowywać skrypty obserwacji na 32m radioteleskopie i uczestniczyć w wykonywaniu tych obserwacji, potem na podstawie otrzymanych danych przygotowywaliśmy wykres krzywej rotacji naszej galaktyki. Uczyliśmy się także pisać proste programy do obróbki danych astronomicznych w Pythonie, poznaliśmy sposób działania radioteleskopu i jego budowę, dowiedzieliśmy jak wyglądała i wygląda praca współczesnych astronomów, zgłębiliśmy nieco historii min. oglądając film „Hakerzy wolności”, spotkaliśmy się z podróżnikami… Więcej może będą mogli dowiedzieć się ci uczniowie, którzy w przyszłości staną się uczestnikami programu pomocy wybitnie zdolnym, do czego wszystkich serdecznie zachęcam, warto.
Podsumowując bardzo cieszę się, że mogłam uczestniczyć w warsztatach, szczególnie, że nie tylko pogłębiłam swoją wiedzę, ale także poznałam dużo nowych, wyjątkowych ludzi. Bardzo cieszyło mnie także to, że tutorzy i pracownicy Centrum Astronomicznego byli bardzo otwarci i gotowi do pomocy nam prawie o każdej porze dnia i nocy.
Wdzięczna jestem także Grzegorzowi, dzięki któremu dowiedziałam się o Funduszu na rzecz Dzieci.
PS. Właśnie dowiedziałam się, że udało mi się zakwalifikować na warsztaty w IF PAN.
Ostatnie komentarze