Jowisz jeszcze przez trzy miesiące będzie widoczny na wieczornym niebie, ale właśnie teraz jest w opozycji, czyli dzieli nas od niego tylko 630 milionów kilometrów. Oznacza to ni mniej ni więcej tyle, że świało zarejestrowane na prezentowanym zdjęciu wędrowało przez przestrzeń międzyplanetarną ponad pół godziny. Księżyc Callisto jest poza polem widzenia teleskopu Slooh nr 2 na Wyspach Kanaryjskich, zaś księżyc Io schował się za tarczą planety.
Niespodziewanie dosyć Polskie Towarzystwo Fizyczne przyznało mi nagrodę II stopnia dla nauczycieli za popularyzację wiedzy. Oby się nie okazało, że jest to za trudne do przełknięcia przez zawistników. Na najbliższym spotkaniu sobie o tym pogadamy, a na razie zapraszam wszystkich zainteresowanych na uroczyste otwarcie planetarium, które odbędzie się we czwartek, 16 września. O godzinie 15 na Zamku będzie spotkanie z generałem Mirosławem Hermaszewskim, następnie koncert w sali akustycznej, a później impreza przeniesie się do sal MOA. W budynku planetarium p. Stefan Janta z Chorzowa poprowadzi pokazy inauguracyjne, a na zewnątrz przygrywać będzie kapela.
Zapraszam na zajęcia do MOA, zapisy już trwają, pierwsze spotkanie dla moich kółkowiczów odbędzie się w piątek, 10 września – początek o 20. Powspominamy obóz, dokończymy kronikę i zabierzemy się za nowe zadania. Na początek łatwiutka zagadka – który z obiektów na tym zdjęciu, wykonanym w ostatnią sierpniową noc, nie jest gwiazdą i jak się on nazywa? Czekolady czekają na autorów pierwszych trzech prawidłowych odpowiedzi, wysłanych na adres gsek@moa.edu.pl.
A gdzie to? Bo kiedy – to każdy widzi:)
Jeśli chodzi o nagrody za trafne i dowcipne odpowiedzi, to nie dysponuję takimi, ale puszczam oko do Sponsora – nomen omen Argusa; może jakaś “Studencka” się znajdzie?
Aha, i jeszcze przyczynek do E-dukatorskiej dyskusji nad ciemną (i nieco zdziwioną) materią, będący zarazem podpowiedzią miejsca.
W niedziele 29 sierpnia miałam okazje odwiedzić Obserwatorium w Gawłowie razem ze swoim bratem i bratową. Niebo było piękne i pełne gwiazd. Na początku znaleźliśmy M57 a później podziwialiśmy piękno Księżyca i Jowisza w dużym powiększeniu. A co fajniejsze to obserwowaliśmy niebo słysząc muzykę z pobliskiego koncertu. Zamieszczam tez zdjęcia wykonane przez mojego brata Jarosława Zuzię:
Autor: Justyna.P.
„Słonko się zniżyło, latko się skończyło…” No, w każdym razie moje. Zbieram jeszcze jego ździebełka i wiję wieniec dożynkowy, plotąc głupstwa tu i ówdzie. „Plon niesiemy, plon…” Wszystkiego po trochu, bo tak obyczaj każe. Dożynki mają charakter ściśle lokalny, nie zajmuję się zatem porządkowaniem zbiorów; zaiste, jest to mało twórcze zajęcie. Pozwalam sobie jedynie na komentarz.
Działalność statutowa:
Rozważania nad ciemną materią i takąż energią zaowocowały następującymi modelami:
Moda na sukces:
A teraz już oddalam się pospiesznie po gumnie…
… do wpisu Marii. Pół godziny po wyjściu Ganimedesa zza tarczy Jowisza jego obraz ciągle jeszcze zlewał się z obrazem tarczy planety. Obrazuje to trudności, jakie napotykają obserwatorzy zjawisk okultacyjnych w układzie księżyców Jowisza.
Moje obserwacje deszczu meteorów przeprowadziłam u siebie, tj w Modlnicy pod Krakowem (dnia 11/12 sierpnia). Na szczęście pogoda dopisała, niebo było wręcz wybitne! Publikuję mój raport, jako dowód 16 złapanych przeze mnie meteorów (chociaż latało wtedy 20), oraz oprócz raportu dwie mapki gnomiczne ze śladami tychże meteorów (mapki z konstelacjami w których latało najwięcej meteorów). Koło strzałek dostrzec można M’ i odpowiadający numer meteoru umieszczony również z w tabeli w raporcie.































Ostatnie komentarze